Mnie się Milena bardzo podoba :-)
Jak koleżanki wybierają imiona, to ja im tłumaczę, że muszą brać pod uwagę, że dziecko może zostać premierem, profesorem, sędzią itp - imię więc w dorosłości też musi dobrze brzmieć i nie sprawiać kłopotów :-) Mi włosy dęba stawały, gdy panowała moda na Nokole i Dżastiny. Teraz jest moda na normalne imiona - na szczęście.
Trzcinka - jak Ty sobie w tej pracy dajesz radę???

Ja mam problem, żeby w restauracji na obiedzie wysiedzieć. Chciałabym podjechać do restauracji, gdzie chrzciny chcemy robić, ale boję się, że znowu wytrzymam tylko zupkę.
Różyczko - super, że masz opiekę i jest choroba opanowana. To na Dzień Ojca Maluchy będą na świecie.
Mnie się skurczyki opanowały - były w dzień, gdy odwoziliśmy Małgonię na wycieczkę, postałam trochę, pomachałam - widocznie to dla mnie za duzy wysiłek.
Ja też czasem na NFZ dobrze trafiałam, ale powiem Wam, że po prostu boję się już ryzykować, bo wiele razy się zraziłam. Rehabilitacja kręgosłupa to jakaś pomyłka.
Pozdrawiam i życzę miłej soboty