• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Missi gratulacje! Ale jazda. Tak jak u mnie in vitro nie udane a natura dała radę. A tak z innej beczki, moje kochane co robić. Mała ma 11 miesięcy i odmienne zdanie na każdy temat. Z ubieraniem rzeźnia zmiana pieluchy to rozpacz a wreszcie i tu jest problem że nie wsiądzie do wózka, sztywna, drze się i nic....zmieniłam na taką parasolkę ale też nic więc siedzimy w domu bo spacer tylko na rączkach. Co robić? Zmuszać ją?
 
reklama
Missi gratulacje! Ale jazda. Tak jak u mnie in vitro nie udane a natura dała radę. A tak z innej beczki, moje kochane co robić. Mała ma 11 miesięcy i odmienne zdanie na każdy temat. Z ubieraniem rzeźnia zmiana pieluchy to rozpacz a wreszcie i tu jest problem że nie wsiądzie do wózka, sztywna, drze się i nic....zmieniłam na taką parasolkę ale też nic więc siedzimy w domu bo spacer tylko na rączkach. Co robić? Zmuszać ją?

Moja miała taki moment, że akceptowała jazdę w wózku tylko z chrupkiem w ręce haha na szczęście szybko minęło
 
Missi gratulacje! Ale jazda. Tak jak u mnie in vitro nie udane a natura dała radę. A tak z innej beczki, moje kochane co robić. Mała ma 11 miesięcy i odmienne zdanie na każdy temat. Z ubieraniem rzeźnia zmiana pieluchy to rozpacz a wreszcie i tu jest problem że nie wsiądzie do wózka, sztywna, drze się i nic....zmieniłam na taką parasolkę ale też nic więc siedzimy w domu bo spacer tylko na rączkach. Co robić? Zmuszać ją?
U nas tez jest tak samo. Ratuje nas okno i jadace samochody. Teraz nauczyl sie jeszcze nas bic i gryzc zeby bylo malo
 
Missi gratulacje! Ale jazda. Tak jak u mnie in vitro nie udane a natura dała radę. A tak z innej beczki, moje kochane co robić. Mała ma 11 miesięcy i odmienne zdanie na każdy temat. Z ubieraniem rzeźnia zmiana pieluchy to rozpacz a wreszcie i tu jest problem że nie wsiądzie do wózka, sztywna, drze się i nic....zmieniłam na taką parasolkę ale też nic więc siedzimy w domu bo spacer tylko na rączkach. Co robić? Zmuszać ją?
Moja starsza tak miała, nie akceptowala wózka. Ani gondoli ani spacerówki. Kilka razy siedziała w spacerówce. Teraz ma 2, 5 roku i chyba przez młodszą siostrę chce jeździć w wózku.
U nas nic nie dało rady. Chrupki, jeżdżenie przodem. Po prostu się darła, szamotała, spokojne przejazdy to był wyjątek od reguły.
 
Missi gratulacje! Ale jazda. Tak jak u mnie in vitro nie udane a natura dała radę. A tak z innej beczki, moje kochane co robić. Mała ma 11 miesięcy i odmienne zdanie na każdy temat. Z ubieraniem rzeźnia zmiana pieluchy to rozpacz a wreszcie i tu jest problem że nie wsiądzie do wózka, sztywna, drze się i nic....zmieniłam na taką parasolkę ale też nic więc siedzimy w domu bo spacer tylko na rączkach. Co robić? Zmuszać ją?
Nie wiem, czy pamietacie moja Marcelina nigdy nie chciała wózka , odpuscilam, nie zmuszalam. Były nogi, krotkie spacery, albo siedzieliśmy w domu i tyle. Moim zdaniem nic na siłę. Taki etap, albo poprostu juz nie bedzie chciala wózka. Wozka nie mam kompletnie. A tez kupilam nowa spacerowke i dupa. Na wakacjach służył tylko do spania na drzemke i jako koszyk na zakupy haha.
 
Missi gratulacje! Ale jazda. Tak jak u mnie in vitro nie udane a natura dała radę. A tak z innej beczki, moje kochane co robić. Mała ma 11 miesięcy i odmienne zdanie na każdy temat. Z ubieraniem rzeźnia zmiana pieluchy to rozpacz a wreszcie i tu jest problem że nie wsiądzie do wózka, sztywna, drze się i nic....zmieniłam na taką parasolkę ale też nic więc siedzimy w domu bo spacer tylko na rączkach. Co robić? Zmuszać ją?
Z ubieraniem też mieliśmy problem w tym wieku...minęło. Z pieluchą problem trwa 😬 . Więc albo trzeba znaleźć odpowiednio interesujący przedmiot (u nas sprawdził się masażer do twarzy😋) albo nauczyć się zmieniać pieluchę na stojąco😅.
Co do wózka nie pomogę, ale może jakbyście lalę powozili to by też chciała.
I nas problem z kąpielą, a w zasadzie z jej zakończeniem. Kładzie się na brzuchu w wannie i odstawia dramaty. Wieczorna pielęgnacja to koszmar😐. Mam nadzieję że wkrótce mu minie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry