• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Eh, zawsze mówiłam że nie będę matka co to lata za dzieckiem z łyżeczką ale wierz mi są dni, że ona zje tylko kilka łyżek zupy przez cały dzień 🤷‍♀️😂
My doszliśmy do 3 posiłków. Nie są to duże porcje ale zawsze coś. Rano kaszki , placki, chleb w jajku, jogurt z bananem. Potem zupa. Wieczorem to co rano, czasem coś wymyślam typu gofry z truskawkami , babeczki, kawałek parówki, nasz obiad ale tylko kotleciki mielone, pulpety, gołąbki, spaghetti.
W foteliku do karmienia wierci się więc często jada na moich kolanach, drugie dane nabijam na widelec i sama stara się trafić do buzi. Dlatego myślę, że muszę dać jej trochę wolności z tym jedzeniem. Porządnie zgłodniec musi. W domu ze mną to niewykonalne więc zostaje tylko żłobek :)
 
reklama
My doszliśmy do 3 posiłków. Nie są to duże porcje ale zawsze coś. Rano kaszki , placki, chleb w jajku, jogurt z bananem. Potem zupa. Wieczorem to co rano, czasem coś wymyślam typu gofry z truskawkami , babeczki, kawałek parówki, nasz obiad ale tylko kotleciki mielone, pulpety, gołąbki, spaghetti.
W foteliku do karmienia wierci się więc często jada na moich kolanach, drugie dane nabijam na widelec i sama stara się trafić do buzi. Dlatego myślę, że muszę dać jej trochę wolności z tym jedzeniem. Porządnie zgłodniec musi. W domu ze mną to niewykonalne więc zostaje tylko żłobek :)
A przypomnisz ile ona ma? Przepraszam, ale nie pamietam
 
Miejmy nadzieję, że teraz stopniowo się będzie poprawiać. I kawałków też nie chce? Bo u mnie był etap, że zupy były ohydne i wszytsko musiala mieć w kawałku i do ręki, jadla tylko tak. A potem nagle znowu zupy były do zaakceptowania. A potem w którymś momencie warzywa były największym wrogiem, potem ryba była fuuuuj, a teraz na szczęście większość rzeczy je. Zobaczymy jak długo [emoji2358][emoji16]

Kawałki są ok ale w określone dni tylko 😂 czasem jest tak, że na kolacje mam gotowe 2-3 zestawy, bo nigdy nie wiem co jej podejdzie...
 
Jest ciepło a te zmiany swędzą. Jak go złapiesz to przemywaj tą mustellą i kremuj. Moja chodziła zawsze w ubrankach na lewą stronę bo nawet słońce zaogniało te zmiany a co dopiero trawa i pot. Ale spokojnie skóra zmienia się i jak to jest tylko śladowe to minie.
W sobote byla fajna pogoda i gonil w samych majtkach i oprócz tych ran które zrobil to wygląd plam sir bardzo poprawił
 
My doszliśmy do 3 posiłków. Nie są to duże porcje ale zawsze coś. Rano kaszki , placki, chleb w jajku, jogurt z bananem. Potem zupa. Wieczorem to co rano, czasem coś wymyślam typu gofry z truskawkami , babeczki, kawałek parówki, nasz obiad ale tylko kotleciki mielone, pulpety, gołąbki, spaghetti.
W foteliku do karmienia wierci się więc często jada na moich kolanach, drugie dane nabijam na widelec i sama stara się trafić do buzi. Dlatego myślę, że muszę dać jej trochę wolności z tym jedzeniem. Porządnie zgłodniec musi. W domu ze mną to niewykonalne więc zostaje tylko żłobek :)

My mamy 4 posiłki i dwie przekąski - w sensie ja tyle przygotowuje 😉 śniadanie - kasza, jajecznica, pancakes, II śniadanie - jogurt i owoc, potem zupka zazwyczaj z mięskiem po zupce idzie spać a jak wstanie to jest drugie danie - rybka, mięsko, warzywa, potem znowu jakąś przekąska i kolacja - placuszki serowe, naleśniki, awokado z pomidorem itp. I może być tak, że dziubnie z każdego coś albo nic z tego wszystkiego.
U nas krzesełko jest be od dłuższego czasu, za to działa małe krzesełko i stoliczek lub mata. I pomiędzy zabawą uda się coś zjeść.
No i dużo lepiej idzie jak sama bierze widelec lub łyżeczkę do buzi, to wtedy jest szansa że coś trafi do brzuszka. Ale sliniaczek i fartuszek tez są be więc prania też mam trochę 😂
 
Baby czym objawia sie u Was bunt dwulatka? U nas od dłuższego czasu jest dramat z ubieraniem i ja na prawde nie mam juz do tego sil. Gdyby nie te plecy to byn to kichala i niech goni-moze szybciej przeskoczy z sikaniem na nocnik ale boje się ze je jeszcze bardziej zmasakruje. Dzis chyba godzinę sie ubieraliśmy ibw końcu chyba z braku sił sie poddal... A przez dzień tez tak ma ze jest fajny fajny a potem jak w niego wstapi to masakra.... Wczoraj taka akcje zrobil na cmentarzu ze az babka jedna mnie zaczepiła a ja juz wychodzę z siebie
 
reklama
My mamy 4 posiłki i dwie przekąski - w sensie ja tyle przygotowuje 😉 śniadanie - kasza, jajecznica, pancakes, II śniadanie - jogurt i owoc, potem zupka zazwyczaj z mięskiem po zupce idzie spać a jak wstanie to jest drugie danie - rybka, mięsko, warzywa, potem znowu jakąś przekąska i kolacja - placuszki serowe, naleśniki, awokado z pomidorem itp. I może być tak, że dziubnie z każdego coś albo nic z tego wszystkiego.
U nas krzesełko jest be od dłuższego czasu, za to działa małe krzesełko i stoliczek lub mata. I pomiędzy zabawą uda się coś zjeść.
No i dużo lepiej idzie jak sama bierze widelec lub łyżeczkę do buzi, to wtedy jest szansa że coś trafi do brzuszka. Ale sliniaczek i fartuszek tez są be więc prania też mam trochę 😂
Nic nie wspominaj o praniu 😜😜😜 mam właśnie całą górę. Dobrze, że ostatnio w Pepco była promocja to nakupiłam ciuszki za grosze. Fartuszka do jedzenia też nie zakłada.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry