motylek24
Fanka BB :)
Może potrzebuje czasu albo rzeczywiście tak ma i kiedyś na pewno się zmieni. Mój niejadek starszy ma apetyt, teraz nie narzekam. Za to córka ....nie mogę jej rozgryźć. Czasem wsunie cały słoik i jest ok a innym razem ryż jej przeszkadza albo makaron i nie chce. W niedzielę rosół był ble a dziś zjadła. Na pewno nie jest żarłokiem. W sumie w żłobku będą się martwić....Dziękuję, że pytasz
Nie lubi masaży buźki ale znosi je dużo lepiej niż na początku, czasem nawet obejdzie się bez płaczu.
A co do jedzenia to nadal jest niejadkiem, ale lepiej sobie radzi z kawałkami oraz różną strukturą jedzenia, pod tym względem jest lepiej. Teraz jesteśmy u moich rodziców i karmienie przez babcię daje najlepsze efekty![]()