Adus...ja mam sudocrem i masc nagietkowa kupiłam, mało kosztuje a moje koleżanki polecają.
Trzcinka...bardzo się ciesze, ze tak piszesz o tej mleczarni! kiedy nie chciałam karmic piersią a teraz mi się priorytety zmienily i dla mojego syna zrobie wszystko. tym bardziej, ze on urodzi się pewnie chudzielec, wiec mamusia musi podpasc trochę:-) wierze, ze moje piersi podolaja!
gotadora...weź nie strasz, ze az 3 miesiące, dla mnie te kilka tygodni będzie tragedia...chociaż nie powiem, licze, ze mnie nie poloza jeszcze... ale dr poważnie mowil "niech pani będzie gotowa już do porodu"

ja się spania w szpitalu nie boje, ale jedzeniem się martwię! jak kiedy lezalam w szpitalu przez 1,5 tyg to stracilam 5 kg:-(
coleta...super wieści! dobrze, ze się odezwalas!

bardzo ci gratuluje i zdrowia zycze!!:-)
Ikasia...mnie dr powiedział już na genetycznym w 12 tc, ale potwierdzenie na 100% miałam w 20 tygodniu na polowkowym
ja ostatnie pranie jeszcze zrobiłam, prasowanie, no i pakowanie torby do szpitala...kurde dziewczyny które już urodzily powiedzcie mi czy pakowalyscie maluszki oddzielnie czy razem z wami...? mnie się wydaje, ze tego jest tyle, ze na kilkanaście bagaży by starczylo

