• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Dobrze że o tym piszesz. Ja to myślę, że pomimo iz wiedziałam o wszystkich trudnościach, to jednak próbuję trzymać się swojego starego życia. A ono już nie wróci i muszę to na spokojnie przetrawić
prawda jest taka, ze za chwile juz bedzie latwiej. Raz, ze te pierwsze 3 miechy sa najtrudniejsze zazwyczaj, dwa ze sie przywyczaisz, zsczniecie sie siebie uczyx, maly bedzie coraz bardziej kumaty, bedzie cieplej. Ja np czas od ok 6-7 miesiaca wspominam naprawde super, tak z jedna jak z druga corka.
Po prostu na spokojnie, malymi kroczkami do przodu. Nie porownuj sie do innych matek, zlewaj te ktore mowia, ze macierzynstwo jedt slodko pierdzace, bo to moze Cie tylko dodatkowo meczyc. Ale serio - bedzie coraz fajniej 🙂
Pokaz Kajcioszka 💜
 
reklama
prawda jest taka, ze za chwile juz bedzie latwiej. Raz, ze te pierwsze 3 miechy sa najtrudniejsze zazwyczaj, dwa ze sie przywyczaisz, zsczniecie sie siebie uczyx, maly bedzie coraz bardziej kumaty, bedzie cieplej. Ja np czas od ok 6-7 miesiaca wspominam naprawde super, tak z jedna jak z druga corka.
Po prostu na spokojnie, malymi kroczkami do przodu. Nie porownuj sie do innych matek, zlewaj te ktore mowia, ze macierzynstwo jedt slodko pierdzace, bo to moze Cie tylko dodatkowo meczyc. Ale serio - bedzie coraz fajniej 🙂
Pokaz Kajcioszka 💜
Zgredzik mnie dziś zaskoczyl bo nie płacze i się nie wygina. I się uśmiechał do sufitu 😂. Mówie do męża że jak mały ma dobry humor to i my jacyś radosniejsi jesteśmy. Śpiewałam mu piosenki i choć koślawo mi to szło, to on był zadowolony😜
 
Dziewczyny potrzebuje ratunku włosy tak mi lecą, że będę łysa bo już mam prześwity duże. Spotkała się któraś z Was z wypadaniem włosów po covidzie? Jak się ratować? Obstawiam covid bo przeszlam go w Boże Narodzenie a włosy wypadają od marca, biorę to co można przy kp, ale środek już prawie łysy. Robiłam badania w tym tarczycę i wszystko ok. Po ciąży tak mi nie wypadły jak teraz. Covid przeszlam bardzo łagodnie i początkowo wypadania włosów z nim nie wiązałam, ale przy takiej ilości to nie zmiany hormonalne i pogodowe.
 
Dziewczyny potrzebuje ratunku włosy tak mi lecą, że będę łysa bo już mam prześwity duże. Spotkała się któraś z Was z wypadaniem włosów po covidzie? Jak się ratować? Obstawiam covid bo przeszlam go w Boże Narodzenie a włosy wypadają od marca, biorę to co można przy kp, ale środek już prawie łysy. Robiłam badania w tym tarczycę i wszystko ok. Po ciąży tak mi nie wypadły jak teraz. Covid przeszlam bardzo łagodnie i początkowo wypadania włosów z nim nie wiązałam, ale przy takiej ilości to nie zmiany hormonalne i pogodowe.
Miałam covida 2x w odstępie ponad roku. Za pierwszy straciłam połowę w pół roku potem odżyły i kolejny covid i znowu mi lecą, liczę, że ponownie zaczną normalnie rosnąć za 3 miesiące
 
reklama
Miałam covida 2x w odstępie ponad roku. Za pierwszy straciłam połowę w pół roku potem odżyły i kolejny covid i znowu mi lecą, liczę, że ponownie zaczną normalnie rosnąć za 3 miesiące
A bierzesz coś na wzmocnienie tego co zostało suple, wcierki, coś na porost nowych? U mnie tylko u nasady widzę kilka nowych kosmyków a tak to łyso aż strach włosy myć. Jeszcze syn siebudzi milion razy to żadnego odpoczynku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry