reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
Kurczę, bo ja mam dawkę 75, a kazała tylko rano... Myślę czy sama sobie nie podzielić na dwie raty ;)
Co lekarz to inne podejście/zalecenia. Moim zdaniem jak będziesz brała dwie dawki, to nie zaburzy leczenia :) a może Ciebie uspokoi.
Może jeszcze się któraś z dziewczyn wypowie jak to u nich było. Albo dopytaj swojego lekarza :)
Z doświadczenia Ci powiem, że często zapominam o tej drugiej dawce..albo wyjde z domu i nie wezmę leków albo jestem zajęta.. chyba jakieś przypomnienie "weź pigułkę" muszę ustawić :)
 
Cześć, ja co prawda już nie w ciąży tylko 16mcy po, ale temat mnie interesuje.
Jest tu jeszcze jakaś panikara jak ja która boi się brać leków? Mam wpisany asertin od sierpnia i nie biorę z obawy przed skutkami ubocznym. Raz wzięłam pół z 50 i leki strasznie mi się nasilily. Psychiatra mówiła żebym zaczęła od 1/4 tabletki wieczorem żeby przespać skutki uboczne. Brała któraś z Was tak? Działa? Jakieś rady jak przetrwać? [emoji85]
Na początku jak się zaczyna brać leki to przez pierwsze dwa tygodnie zanim się "wkręcą" jest gorzej. To normalne. Niektórzy lekarze na ten czas dają jakiś lek doraźnie żeby przetrwać ten gorszy czas.
 
Ja mam największego pecha chyba :(. Nie dość, że nerwica i leki, to nadciśnienie i leki, wysokie crp nie wiadomo od czego, niedoczynność tarczycy... A teraz jeszcze cukrzyca
Nie wiem co komu zrobiłam, że muszę to wszystko przechodzić w ciąży...
 
Ja mam największego pecha chyba :(. Nie dość, że nerwica i leki, to nadciśnienie i leki, wysokie crp nie wiadomo od czego, niedoczynność tarczycy... A teraz jeszcze cukrzyca
Nie wiem co komu zrobiłam, że muszę to wszystko przechodzić w ciąży...
Powiem Ci, ze tez często tak mysle. Co ja komu zrobiłam... w ciąży biorę więcej leków niż przed, a i tam nie działają dobrze.
 
\Witajcie dziewczyny. Udzielałam się tutaj troche dwa lata temu. Jestem teraz w drugiej ciąży, na nerwice lecze sie od 16 r.ż. czyli już 14 lat. W pierwszej ciąży panicznie bałam się porodu, mój lekarz twierdziuł, że jedynym przebadanym lekiem w ciązy jest relanium i na nic innego się nie zgadzał. Teraz czuje się średnio, ale daje rade na razie bez leków. Przykro patrzeć, że wciąż nowe dziewczyny dochodzą i męczą się z tą cholerą
 
\Witajcie dziewczyny. Udzielałam się tutaj troche dwa lata temu. Jestem teraz w drugiej ciąży, na nerwice lecze sie od 16 r.ż. czyli już 14 lat. W pierwszej ciąży panicznie bałam się porodu, mój lekarz twierdziuł, że jedynym przebadanym lekiem w ciązy jest relanium i na nic innego się nie zgadzał. Teraz czuje się średnio, ale daje rade na razie bez leków. Przykro patrzeć, że wciąż nowe dziewczyny dochodzą i męczą się z tą cholerą
Witamy :) niestety to przykre, że tyle kobiet się z tym męczy :/ trzeba jednak pamiętać, że nagroda będzie wielka :) który u Ciebie tydzień? przed ciążą przyjmowałas leki?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry