reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Ciężarówki z nerwicą

alka877

Aktywna w BB
Dołączył(a)
7 Lipiec 2019
Postów
95
Rozwiązania
0
Hej!
Ja brałam dawkę 25 i później 50mg rano. A jak już doszłam do 75mg to w dwóch dawkach, rano i w południe. Tak mi psychiatra zaleciła.
Teraz przy kp jestem na dawce 100mg i też biorę 50mg rano i 50mg w południe.
Kurczę, bo ja mam dawkę 75, a kazała tylko rano... Myślę czy sama sobie nie podzielić na dwie raty ;)
 
reklama

Wystraszona29

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Czerwiec 2018
Postów
346
Rozwiązania
0
Kurczę, bo ja mam dawkę 75, a kazała tylko rano... Myślę czy sama sobie nie podzielić na dwie raty ;)
Co lekarz to inne podejście/zalecenia. Moim zdaniem jak będziesz brała dwie dawki, to nie zaburzy leczenia :) a może Ciebie uspokoi.
Może jeszcze się któraś z dziewczyn wypowie jak to u nich było. Albo dopytaj swojego lekarza :)
Z doświadczenia Ci powiem, że często zapominam o tej drugiej dawce..albo wyjde z domu i nie wezmę leków albo jestem zajęta.. chyba jakieś przypomnienie "weź pigułkę" muszę ustawić :)
 

Galadriela

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Styczeń 2012
Postów
2 218
Rozwiązania
0
Cześć, ja co prawda już nie w ciąży tylko 16mcy po, ale temat mnie interesuje.
Jest tu jeszcze jakaś panikara jak ja która boi się brać leków? Mam wpisany asertin od sierpnia i nie biorę z obawy przed skutkami ubocznym. Raz wzięłam pół z 50 i leki strasznie mi się nasilily. Psychiatra mówiła żebym zaczęła od 1/4 tabletki wieczorem żeby przespać skutki uboczne. Brała któraś z Was tak? Działa? Jakieś rady jak przetrwać?
 

asiakasia90

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Październik 2018
Postów
375
Rozwiązania
0
Cześć, ja co prawda już nie w ciąży tylko 16mcy po, ale temat mnie interesuje.
Jest tu jeszcze jakaś panikara jak ja która boi się brać leków? Mam wpisany asertin od sierpnia i nie biorę z obawy przed skutkami ubocznym. Raz wzięłam pół z 50 i leki strasznie mi się nasilily. Psychiatra mówiła żebym zaczęła od 1/4 tabletki wieczorem żeby przespać skutki uboczne. Brała któraś z Was tak? Działa? Jakieś rady jak przetrwać?
Na początku jak się zaczyna brać leki to przez pierwsze dwa tygodnie zanim się "wkręcą" jest gorzej. To normalne. Niektórzy lekarze na ten czas dają jakiś lek doraźnie żeby przetrwać ten gorszy czas.
 

alka877

Aktywna w BB
Dołączył(a)
7 Lipiec 2019
Postów
95
Rozwiązania
0
Ja mam największego pecha chyba :(. Nie dość, że nerwica i leki, to nadciśnienie i leki, wysokie crp nie wiadomo od czego, niedoczynność tarczycy... A teraz jeszcze cukrzyca
Nie wiem co komu zrobiłam, że muszę to wszystko przechodzić w ciąży...
 

Leoking

Aktywna w BB
Dołączył(a)
7 Czerwiec 2019
Postów
84
Rozwiązania
0
Ja mam największego pecha chyba :(. Nie dość, że nerwica i leki, to nadciśnienie i leki, wysokie crp nie wiadomo od czego, niedoczynność tarczycy... A teraz jeszcze cukrzyca
Nie wiem co komu zrobiłam, że muszę to wszystko przechodzić w ciąży...
Powiem Ci, ze tez często tak mysle. Co ja komu zrobiłam... w ciąży biorę więcej leków niż przed, a i tam nie działają dobrze.
 
reklama

ewlinkal

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Listopad 2017
Postów
214
Rozwiązania
0
\Witajcie dziewczyny. Udzielałam się tutaj troche dwa lata temu. Jestem teraz w drugiej ciąży, na nerwice lecze sie od 16 r.ż. czyli już 14 lat. W pierwszej ciąży panicznie bałam się porodu, mój lekarz twierdziuł, że jedynym przebadanym lekiem w ciązy jest relanium i na nic innego się nie zgadzał. Teraz czuje się średnio, ale daje rade na razie bez leków. Przykro patrzeć, że wciąż nowe dziewczyny dochodzą i męczą się z tą cholerą
 
Do góry