Jeśli ktoś nie przechodził toksoplazmozy, to trzeba raczej unikać kotów, grzebania w ziemi, no i dokładnie myć owoce i warzywa
A ja Was pocieszę w kwestii rzeczy zakazanych - o poprzedniej ciąży dowiedziałam się tydzień po terminie @. Planowaliśmy Malucha, ale nie sądziłam, że się udało, bo dość długo wcześniej chorowałam. I tak, będąc już w ciąży, wypiłam sporo nalewki Teścia w czasie świąt, robiłam badania kontrolne po tej chorobie: EKG, USG, RTG klatki piersiowej (!!!), a potem ponad tydzień brałam mocne tabletki na rozbicie zatoru w jelitach, który mi się zrobił przez sporą dawkę antybiotyków. Na tabletkach było napisane, że mogą opóźniać okres... Ale to nie one go opóźniły
Franek urodził się w terminie, silny i zdrowy, całą ciążę i cały swój pierwszy rok życia rośnie równiutko 50 centylem.
Nie mówię tego, żeby osłabić Waszą czujność co do rzeczy zakazanych, ale po to, żeby się nie zamartwiać na zapas, jeśli zrobiło się coś, czego nie wolno w ciąży. Dzieci są bardzo silne, wiele zniosą.