• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego dzisiaj zjemy?

reklama
dalam nelce pierwsze jedzonko, marchewe z dynia og gerbera- krzywila sie ale pierwsze koty za ploty :-)
musze teraz poczytac ten wateczek od poczatku to moze zobacze jak wygladaly wasze poczatki
:cool2:
 
A ja ugotowałam Natali zupkę jarzynkową:-p:happy2::tak:. jeszcze n ie podawałam, narazie włożyłam porcję do miseczki, musi trochę przestygnąć, no i napełniłam 2 słoiczki hippowe o pojemności 125 g:szok::-D. NIe wiem, chyba je zagotuję, żeby na dłużej starczyły. Przepis na odpowiednim wątku.
 
No i zupka zjedzona;-):tak::-D. Chyba Nacie bardziej smakowała, niż te kupne, bo zjadła cała miseczkę:-p, nie wiem, ile tem było, ale chyba ze 130g (tak, jak inne zupki, poziom był w miseczce podobny). Próbowałam też i jest słodsza od kupnych, bo dałam więcej marchwi, no i jakoś taka fajniejsza, gęstsza i w ogóle:happy2::-p:tak:. Zobaczymy przez parę godzin, czy jej nic nie będzie, ale ona przecież już te warzywa jadła (tyle że w daniach kupnych), więc jestem dobrej myśli;-). No i mam jeszcze 2 słoiczki. Jeden już zaskoczył (zamknął się, denko jest wklęsłe), a na drugi poczekamy. jak nie zaskoczy, to wyrzucę:sorry2:.
 
no i te kupne to drozyzna wiec lepiej samemu nagotowac nie, tylko sloiczkow najpierw nazbierac, sluchajcie a nie lepiej zamrazac? ale to na innym watku :tak:
u mnie takie malusi sloiczek (130g) 3,3 dolara czy ile -ponad 11 zyla :dry:
 
M_ktosiu, to najlepiej zamówić u jakiejś kwietnióweczki ogromna dostawę słoiczków z Polski i wysłac je tam do Ciebie, bo 3 dolce, to rzeczywiście za wiele:-D:tak::-). (jak chcesz mogę Ci wysłać, u nas nie 3 dolary, ale 3 zł)

U nas zupa, jak juz pisałam, smakowała, natala czuje się dobrze, więc zupke można dawać.

A my dziś jesteśmy po brokułach z gerbera. Zawsze uwielbiałam brokuły, więc kupiłam. Ale po podaniu Nacie 5 łyżeczek skapitulowałam. Przecież to jest takie ohydztwo, że tego by nawet pies nie zjadł:-p:sorry2::baffled::eek:. Dałam więc 1/3 słoiczka, resztę wyrzucę, a dokończyłam jabłuszkiem, co Nata spałaszowała w 4 minuty (mały słoik). Mam teraz taką awersję do zielonych dań (szpinakiem też się zraziałam), że chyba poprzestanę na sprawdzonych produktach, nie ZIELONYCH!!!!!:baffled::confused::shocked2::szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry