Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij



. jeszcze n ie podawałam, narazie włożyłam porcję do miseczki, musi trochę przestygnąć, no i napełniłam 2 słoiczki hippowe o pojemności 125 g
. NIe wiem, chyba je zagotuję, żeby na dłużej starczyły. Przepis na odpowiednim wątku.
. Chyba Nacie bardziej smakowała, niż te kupne, bo zjadła cała miseczkę
, nie wiem, ile tem było, ale chyba ze 130g (tak, jak inne zupki, poziom był w miseczce podobny). Próbowałam też i jest słodsza od kupnych, bo dałam więcej marchwi, no i jakoś taka fajniejsza, gęstsza i w ogóle

. Zobaczymy przez parę godzin, czy jej nic nie będzie, ale ona przecież już te warzywa jadła (tyle że w daniach kupnych), więc jestem dobrej myśli;-). No i mam jeszcze 2 słoiczki. Jeden już zaskoczył (zamknął się, denko jest wklęsłe), a na drugi poczekamy. jak nie zaskoczy, to wyrzucę
.



:-). (jak chcesz mogę Ci wysłać, u nas nie 3 dolary, ale 3 zł)


. Dałam więc 1/3 słoiczka, resztę wyrzucę, a dokończyłam jabłuszkiem, co Nata spałaszowała w 4 minuty (mały słoik). Mam teraz taką awersję do zielonych dań (szpinakiem też się zraziałam), że chyba poprzestanę na sprawdzonych produktach, nie ZIELONYCH!!!!!


