Madziallenka
Optymistyczna
A u nas zależy od nastroju - raz zje raz pluje marchewką i tak ze wszystkim...:-)
Ale babany suuuper - sama słodycz !!! Tylko kupa po nich nieco "zastalona"...
Pysiu ja bym sprawdziła czy te pojemiki na mocz są przystosowane do kontaktu z żywnością, bo to plastik jakiś kiepski może być....
Ale babany suuuper - sama słodycz !!! Tylko kupa po nich nieco "zastalona"...

Pysiu ja bym sprawdziła czy te pojemiki na mocz są przystosowane do kontaktu z żywnością, bo to plastik jakiś kiepski może być....

yba musze na zmiane podawac zeby jej sie nie przejadlo!wybredne te nasze maluszki
.
.



. Trochę zamroziłam w normalnych słoikach, bałam się, ze mi sie rozwalą, ale nie bylo problemu. Zupka się nie zepsuła, dałam ją juz nacie 1 raz i rewolucji w brzuszku nie było, więc jest OK.
