• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego dzisiaj zjemy?

A u nas zależy od nastroju - raz zje raz pluje marchewką i tak ze wszystkim...:-)
Ale babany suuuper - sama słodycz !!! Tylko kupa po nich nieco "zastalona"...:szok:
Pysiu ja bym sprawdziła czy te pojemiki na mocz są przystosowane do kontaktu z żywnością, bo to plastik jakiś kiepski może być....
 
reklama
Monika, deserki z gerbera, za 80g płacę 1.74, ale teraz juz większe kupuje, to ok. 2.40, zupki podobnie. Jesli chodzi o hippa, to ma troche droższe, chyba do 3zł, tak 2.89, czy jakoś tak. Dokładnie nie pamiętam, bo ostatnio w Piotrze i pawle lub w carefurze kupuję.

Madzialenko, sprawdzę, sprawdzę, ale z tego co wiem, to tu na forum gdzieś wyczytałam, że mamy marcowe 2007 tak właśnie robią.:tak:
 
a ja przed chwilka zapodalam jabluszko i soczyste brzoskwinie no i nie bardzo jej podeszlo,mi smakowalo pycha!!!
a wczoraj to nawet Emilci kaszka z hippa -jablka z koprem-ktora codziennie jadla nie smakowala dobrze ze mialam zapas innych:tak:ch:zawstydzona/y:yba musze na zmiane podawac zeby jej sie nie przejadlo!wybredne te nasze maluszki:tak:co to bedzie jak podrosna:szok:
 
Zgodnie z nowym schematem żywienia, produkty zawierające gluten podaje się dzieciom juz w 6 miesiacu życia (np. kleik glutenowy 2- 3g / 100ml np. dodany do zupy jarzynowej, wg nestle). Co o tym sądzicie???
 
Pysiu a nie w 5 miesiacu? Ja jestem za.
Pisalam, ze synek jakis marudny wieczorami sie robil ostatnio.
Od akcji zygania nie daje mu zadnych sliczkow, leci tylko na cycusiu i normlanie od 2 dni nie jest marudny :eek:.
Poza tym wczorajszy lekarz nie chcial nam za bardzo podpowiedziec co i jak bo powiedziala, ze ona jest za tym,zeby dziecko do 6 miesiaca jadlo tylko cyca i zebym sie konsultowala z lekarzem ktory zalecil rozszerzenie diety :baffled:.
 
w opisie rozwoju dziecka w 5 miesiacu tutaj: Kalendarz rozwoju dziecka
pisza: "Niektóre niemowlęta w tym wieku są już gotowe do przyjmowania stałych pokarmów. Lepiej jednak zaczekać z tym jeszcze miesiąc lub dwa. Zbyt wcześnie wprowadzone pokarmy stałe mogą wywołać alergie i bóle brzucha"

zgadzam wiec sie z toba niczko bo moja mala tez taka jakas dziwna, ale jest bardzo zainteresowana nowymi smakami,
wiec ja daje jej troszke jedzonka na sprobowanie ale nie zastepuje tym karmienia piersia, wciaz karmimy sie jak wczesniej :tak:
 
pysiu tez dziwnie mi wyglada pomysl z pojemniczkami na mocz :shocked2::sorry2:
ja mam kilka pojemnikow na odciagany pokarm, takich plastikowych sloiczkow do zamrazania specjalnych, napewno mozna je u was kupic :tak: nawet jak to kosztuje wiecej to sie oplaca bo to na lata zostanie.
mam tez specjalne woreczki do mrozenia z takim zipem u gory, w takim ksztalcie ze jak maja plyn w srodku to mozna je postawic, wiecie...

no i mysle ze tez mozna kupic takie woreczki na zywnosc zwykle i do lodowy zamrazac:cool2:

zaczelam tez sobie odkladac sloiczki po jedzonku kupne,
a banana kupujecie w sloiczku czy normalnego ? kilo bananow koszuje taniej niz taki sloiczek :sorry2:
 
Wiesz co, M_ktosiu, sugerowałam się radami innych mam, ale teraz posłucham Ciebie, bo te pojemniki na odciągany pokarm rzeczywiście lepiej się nadadzą:tak::-D:happy:. Trochę zamroziłam w normalnych słoikach, bałam się, ze mi sie rozwalą, ale nie bylo problemu. Zupka się nie zepsuła, dałam ją juz nacie 1 raz i rewolucji w brzuszku nie było, więc jest OK.:laugh2::cool2: A pojemniki na pokarm napewno kupię. Dzięki wielkie.:tak::-D:-p
 
reklama
M_KTOSIU - ja wszystko kupuje w sloiczkach....banany tez:tak:
No ta pewno tak jest ze nie kazde dziecko w tym samym wieku jest gotowe na przyjmowanie nowych pokarmow....wiec nic na sile. Ale Kuba jest ewidentnie....zal by mi go bylo gdybym mu nie mogła nic dac poza mlekiem, bo jak my jemy to on tak sie gapi ze az sie oblizuje i często rączki wyciaga: np jak jadłam jabłko....a jak mu dałam to tak szorował dziąsłami po nim ze szok...U mojej mamy jak bylismy to ona dałam mu kromkę chleba....nie posmarowanego oczywiscie.....bo chciala zobaczyc jego reakcje.....a on potem nie chcial oddac:shocked2:

Ale na szczescie u nas zadnych negatywnych objawow nie ma....uczulenia zadnego tez jeszcze nie było.....a juz miesko jesyt wcinane:tak: byl juz indyk, kurczak, cielęcina, jagnięcina:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry