reklama

Co Potrafia Nasze Dzieci?!

to ja jeszcze nieśmiało doniose ze Michał od dzis robi papa. Co prawda nie na do widzenia ale na hasło Michał robimy papa macha łapka. I jeszcze na hasło Michas jak sie lula kładzie sie na podusi. Takze synek mi zaczyna kumać czaczę:-D:-D

Głuszku, przypomniał mi się Wasz filmik pt. "Michał, zaklaszcz stópkami!" Do tej pory sie chichram, jak to sobie przypomnę. I ten Twój zaraźliwy śmiech. :-D

Staś opanował wyciąganie klocków z pudełka. A jeszcze lepiej idzie mu zrzucanie rzeczy, jak siedzi w krzesełku. Np. Kubeczek z piciem albo kawałek chlebka. Wyrzuca i patrzy na mnie wesoło, jak sie schylam i mu podaję. Wyrzuca... i tak w kółko.
 
reklama
no to ja sie moge pochwalić ze Lenka,super robi kosi kosi,:-)
a co dotyczy ząbków to im pózniej wyjda tym lepiej, ale trudniej dla maluszków:nerd:
Gratlacje dla Lenki i Majeczki. Mój jeszcze nie umie:no:

A co do ząbków, to nie słyszałam, żeby późniejsze ząbkowanie było trudniejsze dla dzieci. Ale to prawda,że im później ząbki się wyrżną, tym są lepiej zmineralizowane:tak:
 
Gratulujemy postepów dzieciaczków :tak:
Moja mała ostatnio zainteresowała się sorterem (ma kilka, bo mama zaszalała :zawstydzona/y:) i wyobraźcie sobie że z uporem maniaka stara się klocki włożyć w odpowiednie otwory :-) I najlepsze że w nagrodę wygrywają melodie i ta cwaniura potrafi paluszkiem znaleźć w otworze przycisk i je uruchomić ;-) Pisałam też już wcześniej że daje buzi - teraz wygląda to trochę inaczej - jak proszę o buzi - dostaję kilka razy czółko do całowania :-D a buziaka wtedy kiedy ona zechce :tak: Tańczyć też uwielbia - robi to tak komicznie, z nóżki na nóżkę i przechyla tułów na boki :-) czasami udaje jej się poskakać :-) I odnalazła radość w śpiewie "aaaaaaa" ( o porannym piszczeniu nie wspomnę ;-)) To chyba po mamusi...
 
reklama
Oj nasze dzieciaczki fantastyczne postępy robią. Aż miło, A co tam u nas
Zuzol od dłuższego czasu kiedy chce kupkę (a raczej ją zaczyna robić) przychodzi do mnie patrzy się błagalnie:-D ale zawsze czeka z robieniem na nocnik a jak mnie nie ma to wchodzi w najciaśniejszy kont i tam robi jak już sonczy to wychodzi szczęśliwa. Wędrówki wkoło mebli kończą sie zazwyczaj puszczeniem się kilkusekundowym staniem bez asekuracji i bach i od nowa rundka po pokoju, co do gadania jedyne słowo adekwatne do jego znaczenia tp papa i machanie przy tym ręką, wie już kiedy i jak to robić, po za tym tattatatata babababba i indiańskie okrzyki. Kiedy leci muzyka staje kręci głową na boki i podskakuje:-D taniec pierwsza klasa. A i jak jej się powie hopa hopa to też zaczyna podskakiać.Nauczyła się rano wychodzić z łóżeczka przez wyciągnięte szczeble, sama trzyma swoje butelki bez pomocy, wdrapanie się po schodach zajmje jej kilka sekund, i doskonale radzi sobie z budzeniem rodziców :-D:-D wie jak otworzyć mamine oczka paluszkami:-D:-D więcej nie przychodzi mi do głowy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry