reklama

Co Potrafia Nasze Dzieci?!

reklama
jak Olek był mniejszy to mówił na dziadka dziadołełek i babołełka

,Kieka oko kuko,,co znaczylo Marlenka chodz na podworko:confused::-p

mój zasysa kupe z powrotem jak go sadzam na nocnik :angry:

U mnie Mikołaj zaczął szczekać razem z psem i jak tylko cziko szczeka Mikołaj szczeka razem z nim i wychodzi mu to tak łałałała i tak razem z psem przez 30 minut :-D

Ola na pieska mówi kokot :confused:

NO to się uśmiałam serdecznie!!! Dzieciaki są niesamowite!!!:-):-):-):-):-)

Mój Wojtek też za dużo nie mówi, ale ostatnio nauczył się śpiewać "lalala"wypychając przy tym język do przodu , wygląda to komicznie!:-D

A jak się bawimy w " Baloniku nasz malutki" to ładnie mówi "ciii", a potem sam robi bach.
Kiedy śpiewam "rośnij duży " podnosi rękę wysoko. Najpierw nie wiedziałam dlaczego, no ale przecież sama go uczyłam " jaki duży urośnie"!:happy2:

A jak tata śpi to mówi "ciii" i wkłada paluszek do nosa!!!:tak::tak::tak:
Jakoś nie moge go oduczyć, że to tylko się do ust przykłada.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry