reklama

Co Potrafia Nasze Dzieci?!

Wczoraj jak byliśmy u Ł babci to pierwszy raz słyszałam jak Bartek tak długo i głośno gadał i śmiał sie na głos do prababci- byłam w szoku, az mi łezka poszła ze wzruszenia (ostatnio jakas wrazliwa na wszystko sie zrobiłam- czy to te hormony????)
 
reklama
Moja też się dziwnie na swoje patrzy właśnie jak piszesz strasznie zdziwiona a najlepiej jej się na nie patrzy jak jest na przewijaku i leży trochę na boczek, łapie się za kolanka i przygląda
 
Mikołaj również jest zaskoczony jak mu pokażę jego nóżki:-D sam jakoś nie ma ochoty na zabawę nimi...
za to nadal uwielbia pozycję na brzuszku z której już potrafi bawić się zabawkami:tak: stawać na nóżkach z pupą w górze:szok: tylko jeszcze rączki za słabe:-) oczywiście do tego jest mnóstwo krzyku, stękania:-D
 
Bartek wczoraj rozmawiał do telewizora ale tak słodko że sama byłam w szoku- jak sie odwróci go żeby nie patrzał na tv to jest płacz i zgrzytanie zębami- których jesze nie ma :-);-)
 
Jasio jak nie myśli o ząbkach to cudownie się bawi grzechotkami i pluszkami na macie a jak gada :szok: i krzyczy co ostatnio bardzo mu się spodobało :tak:
Poza tym jak go przebieram to łapie swoje stópki i chce ssać dużecgo palucha :-D komicznie to wygląda no i mam większe problemy z przebieraniem bo jeździ po przewijaku i za nic nie da sobie założyć pieluchy :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry