reklama

Co Potrafia Nasze Dzieci?!

reklama
Gratulacje dla wszystkich dzieci!

Staś właściwie nic nowego nie robi, tylko doskonali to, co już umie: raczkuje jak szalony i wstaje gdzie tylko daje się czegoś złapać (krzesło, kanapa, moje nogi, pudełko z zabawkami Wojtka) i próbuje chodzić. W łóżeczku idzie mu coraz sprawniej to chodzenie, a na podłodze na szczęście nie, bo przeciez on na to za mały. Nogi mu się gibią na boki, ale próbuje. A w łóżeczku ma łatwiej, bo nóżki się lepiej trzymają na prześcieradle frotte i łatwo się trzymać szczebelków. Ciągle się przewraca, bo nie puści się tylko trzyma się aż padnie.
No i "guga" sobie wesoło.
 
Gratulki dla dzieciaków.
Nie trzeba się martwić że dziecko czegoś nie robi bo na tym etapie dużo się może zmienić.
Fajnie tak czytać ile te nasze bobaski już potrafią
 
Gratulacje dla zdolnych maluchów!

Jeszcze bym zrozumiała jakby mała urodziła się w niedzielę :-p, a przyszła na świat w poniedziałek :zawstydzona/y:..
Mój mały urodził się w niedzielę:-). Leniuszek z niego o tyle, że w życiu nie nauczy się czegoś, co nie jest mu potrzebne. Już raczkuje i próbuje wstawać, a nadal nie przewraca się z brzuszka na plecki, chociaż go tego uczyłam. Po prostu nie lubi leżeć na plecach...to po co:-D.
 
Brawoo dla Jasia.
Moja Nadia prócz raczkowania, i super szybkiego wstawania to nabyla umijętności wydobywania super dźwieków, np robi konika, hihi i kiwa głową nie nie nie . Jak wczesniej pisałam nocnik chyba jej sie spodobał bo za kazdym razem siusiu zrobi,..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry