reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Indianin jest super :)
Jagoda juz mówiła lalala, a teraz, żeby sobie polalać, to właśnie indianina robi. Cóż, po co pracować językiem.
A ja się właśnie nie mogę doczekać spaceru za rączkę (lub nie) z Jagodą.
Od kilku dni Jagoda chodzi po domu właśnie z jedną rękę. Jak jej się złapie drugą, to się drze. A od wczoraj oczywiście już tak nie chodzi tylko biega. A my z nią ;p
 
reklama
Mój niestety jeszcze za jedną rączke czuje się bardzo niepewnie , ale nie powiem czasem uda mu się iść tylko za jedną rączke , jednak jak trzymamy go za dwie to biega po całym domu , a my zaczynamy narzekać na kręgosłup :laugh2:
 
W drugiej ręce Jagoda ewentualnie może targać miśka lub poduchę, albo butelkę po wodzie. A jak jej to wyleci z rączki, to jest ostre hamowanie i trzeba balast ze sobą zabrać ;p
 
Dziewczyny a czy wasze pociechy korzystają z chodzików????
Bo u nas od początku zakaz w domku żeby był chodzik (chrzestna Oskarcia jest rechabilitantką :-) ) ....
Ale ma takie autko jeździk i na nim całkiem nieźle się przemieszcza po całym domu , i nie krzywi nóżek ani się nimi nie odpycha tak jak w chodziku.
Kiedyś włożyliśmy go w hipermarkecie na chwilke do chodzika ale nie kwapił się do chodzenia :happy:
 
nie, ale tylko dlatego, że nie mamy miejsca na kolejnego grata. I to samo z samochodzikami. Chociaż czasami mi się chce coś takiego kupić
 
Ja tez jestem przeciwniczka chodzików ale jak pisałam wczesniej Tesciowa postanowiła Antka uszczesliwic i kupiła chodzik, niestety moje dziecko jest juz na to za duże:-) i nie lubi w nim przebywać!! posiedzi nie dłużej niż minute!! A mówiłam jej żeby takie zakupy wczesniej konsultować:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry