Gratulacje dla wszystkich malych odkrywcow!!!!!!!
Nasze dzieci sa w tym wieku kiedy ich edukaja mknie z predkoscia swiatla nigdy potem nie osiagna juz takie doskonalosci w nauce jak teraz....
ale nie zmienia to faktu jak zaskakujace bywaja zachowania naszych pociech ktore przecierz uczymy co dzien nowych umiejetnosci
Z nowosci Frankowych to moge sie pochwalic tym ze ostatnio zaskoczyl mnie kiedy bralam do go kapieli a on mi zwiewa i dalej w zabawe wrzucac zabawki do skrzyni....ja nie zakumalam i mowie koniec idziemy sie kapac a on dalej swoje....mysle sobie ki czort no i ja durna nie skumalam ze przeciez codziennie od kilku miesiecy po kolacji sprzatamy zabawki do skrzyni a potem dopiero kapiel.Owszem zabawki sprzatniente ale kilka jeszcze pod stolem lezalo no i moje dziecie nie moglo pojsc sie kapac zanim nie schowal reszty do skrzyni

mam nadzieje ze ten pedantyzm to juz mu zostanie
Co do slow to Franek mowi daj jak cos chce jak znikam mu z pola widzenia to chodzi mnie szuka i wola mama , mama.Jak widzi babacie to mowi baba ale tez jak mu odmawiam czegos to wzywa babbe bo baba pozwala na prawie wszystko ;-)
Wchodzac do poszczegolnych pomieszczen zamyka za soba dzwi,smiesznie to wyglada tylko jak chce wyjsc to bidul wzywa mnie na pomoc bo techniki otwierania z klamki jeszcze nie obczail ;-)
No i przedewszystkim jestem z niego bardzo dumna bo sie slucha.Bezblednie reaguje na slowa nie wolno i odklada zakazany przedmiot.Zawolany przychodzi odrazu,chociaz by niewiadomo jak atrakcyjna mial zabawe.tak go nauczylam.Wie ze jak przyjdzie do mnie po tym jak go zawolam zawsze go chwale i poswiecam chwile na wspolna zabawe efektem czego sa czesto przypalone gary

no coz ale nie ma nauki bez strat ;-)