reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
No tak moze to mi sie udalo ale wiele innych rzeczy w wychowaniu schrzanilam ale to cichoooooo. :-D:-D:-D
A tam niech slodzi czasami niech czuje sie jak super matka :-p:-p:-p:-p
 
u nas tez na szczescie wielka milosc ... z tym graniem na kompie dokladnie to samo ... mala biegnie do pokoju po krzeselko i juz siedzi przy michale ... wiadomo ze michal potrzebuje czasami samotnosci i nie bronie mu tego ... ale jak juz sie ladnie razem bawia to czasami ze smiechu pekam jak michal rozmawia z kamilka jak z super kumplem :) "kamilka, idziemy sie powawic ? " "kamilka a chcesz ten samochodzik ?" itp ...
maarta wiem cos o tym bo tez jestem starsza siostra ... a moj brat niecnie to wykorzystywal ...
 
Idzia to widze ze nam sie chlopaki udaly opiekuja sie swoimi mlodszymi siostrami, narazie.
A co do rodzenstwa to mam brata mlodszego 5 lat. I raczej on mnie tlukl a nie ja go. Ja jak mnie wkurzyl to musialam miec przy sobie jakas ciezka bron bo i naczej nie dalo z nim rady wygrac. :-D:-D:-D:-D:-D:-D Chlopisko z niego bylo od malego i to mu zostalo. :-D:-D
 
A ja się na młodszą siostrę naczekałam 11 lat (ze mną wpadka, a potem problemy z zajściem w ciążę). No i jak uciekałam z domu na studia (już więcej nie wróciłam) ona miała zaledwie 8 lat. I pewnie dlatego tak chciałam szybko postarać się o rodzeństwo dla Julka.
 
reklama
Muszę wam napisać co wczoraj wymyślił Tomek. Otóż Julek jest dzieckiem nadzwyczaj ostrożnym. Trzeba go do wszystkiego zachęcać. Np teraz przez długą przerwę w korzystaniu z placu zabaw za nic nie da się posadzić na huśtawkę.
No i na basenie, na który zaczęliśmy (zdecydowanie za późno jeździć) strasznie się wszystkiego boi. Jak tylko wchodzimy do budynku płacz "do domu". Ale same kąpiele mu się podobają - przeraża tylko ta przestrzeń, szum suszarek, gwar.
Nie dawał nam sobie ubrać ani koła, ani rękawków do pływania, czepków, bucików basenowych - suszenie włosów to była gimnastyka - zagadywanie i suszenie tak, żeby nie widział. No i nie chciał zjeżdżać na zjeżdżalni, choć malutka.
I wczoraj jak pojechali sami Tomek powiedział Julkoewi, że "Koziołek Matołek zawsze na basenie zjeżdża na zjeżdżalni". I nagle Julek zapragnął zjeżdżać. Tomek mówił, że kilkadziesiąt razy zjechał!!
Potem Tomek zastosował ten sam trik po wyjściu, powiedział, że "Koziołek Matołek zawsze suszy włosy po wyjściu z basenu". I nie dość, że Julek dał je sobie świadomie wysuszyć, to jeszcze w tym aktywnie uczestniczył!!!
Teraz trzeba spróbować Koziołka Matołka przy zakładaniu rękawków lub kółka do pływania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry