Mam pytanko do dziewczyn ktore nie planuja juz wiecej potomstwa i tych ktore w przyszlosci stana przed ta decyzja - czy gdybyscie mialy ogolnie dostepna i bezplatna opcje podwiazania jajowodow, zdecydowalybyscie sie na ta metode antykoncepcji?
W Kanadzie wszystkie srodki przepisywane przez lekarza sa bezplatne: zastrzyki, tabletki, spiralki no i z tego co wiem sterylizacja (jeszcze dokladniej musze sie dowiedziec). Napewno ogromna zaleta jest fakt, ze nie trzeba sie dluzej szpikowac hormonami, niczego nie kontrolowac jak w przypadku spiralki i ma sie spokoj ducha gdy nie chce sie juz byc wiecej w ciazy. Jedyny minus to nieodwracalnosc tej metody... jak byscie sie do tego odniosly, bo to chyba paradoksalne, ale boje sie, ze kiedys moglabym zmienic zdanie i znow chciec miec dziecko i co wtedy?
W Kanadzie wszystkie srodki przepisywane przez lekarza sa bezplatne: zastrzyki, tabletki, spiralki no i z tego co wiem sterylizacja (jeszcze dokladniej musze sie dowiedziec). Napewno ogromna zaleta jest fakt, ze nie trzeba sie dluzej szpikowac hormonami, niczego nie kontrolowac jak w przypadku spiralki i ma sie spokoj ducha gdy nie chce sie juz byc wiecej w ciazy. Jedyny minus to nieodwracalnosc tej metody... jak byscie sie do tego odniosly, bo to chyba paradoksalne, ale boje sie, ze kiedys moglabym zmienic zdanie i znow chciec miec dziecko i co wtedy?


), dobijałoby mnie poczucie ostateczności takiej decyzji.
. Myslalyscie o tym? Zaczynam miec wyzruty sumienia, tak jak wtedy gdy karmilam Maxa. Po przyjmowaniu Micronoru mialam ciagle krwawienia. Poszlam po porade i trafilam wtedy na lekarza, Polaka, ktory odradzal i hormony i spirale i tak namieszal mi w glowie, ze zaczelismy niezgrabnie stosowac gumke z ktorej to po 2 m-cach "wyszla" nam Viki ;-)