Dobrze, że po pierwszej ciężkiej ciąży się nie zniechecilas do drugiej,bo tak często kobiety mają. U mnie w zasadzie pierwsza była wzorowo, bez żadnych komplikacji, a i tak nie chciało mi się zachodzić w kolejną. W sensie uważałam, ze fajnie byłoby mieć drugie dziecko, ale żeby nie chodzić w ciąży

ten stan zdecydowanie nie jest dla mnie
No tak, panowie też mają ogromne wyzwanie, a jeszcze większe, jak ciąża jest powikłana. Więc ważne, że jest co zjeść, może nie zawsze to, co chcemy lub co powinnyśmy, ale coś jest. Mojego męża też często muszę stołować, bo " zapomina" o mojej cukrzycy i wena go ponosi
Tak, w tej diecie trzeba czasem zaryzykować i coś zmienić, bo po czasie jedzenia tego samego, aż rośnie w buzi

jeśli zielone warzywa chociaż troszkę ogarniają cukry to się cieszę
Tak, czekamy wszystkie na magiczne 37 tyg, oby w domach i w jak najlepszym zdrowiu