Ta moja diabetolog kazała mi obliczyć zapotrzebowanie na wagę należna, a nie obecną. Czyli, jej zdaniem, normalnie powinnam się odchudzać w ciąży.
No może jeszcze powinnam schudnąć w ciąży te całe 30kg nadwagi, a co se będę żałować

Powiedziałam tej diabetolożce, że dietetyczka mnie mierzy i całe 3kg poszly tylko w brzuch i biust, nawet w biodrach mi ubyło

A czepiła się jakbym właśnie z 30kilo przytyła. I była zbulwersowana, że moja dietetyczka nie ułożyła mi diety na wymienniki węglowodanowe. To jej powiedziałam, że te wymienniki miałam po wyjściu ze swojego szpitala i to wychodziły jakieś straszbe ilości żarcia i w tydzień na tej diecie przytyłam 1 kilogram.
Chyba bym musiała kaszę wiadrami jeść, żeby wyszło tych wymienników tyle ile powinno być.
U mnie pewnie kisiel by zawinił, bo mi gotowana skrobia i gotowane węglowodany skutecznie i na długo podnoszą cukier. Dużo lepiej działają na mnie nawet cukry proste, jeśli zjadam je razem z posiłkiem.
Możesz też płukać gardło szałwią