reklama

Cukrzyca w ciąży

reklama
Eee no fajnie ;)
Dziś po wizycie u diabetologa mój mąż stwierdził, że to idioci ;p ślubny przyczepił się do mnie, że prawie nic nie tyje i jego zdaniem nie mam brzucha ciążowego w 26 tc to jest coś złego i strasznego.
Znalazłam na już ginekologa który jest dobry w USG więc idę zobaczyć ile dziecko waży i czy wszystko ok. Wizyta ok 16
Tak mi nagadał, że się zeschizowałam i faktycznie zaczynam wierzyć, że może być coś złego. We wszystkich badaniach usg i połówkowych wszystko jest ok. Ale już czuje stres i czuje że się nakręcam.
 
Eee no fajnie ;)
Dziś po wizycie u diabetologa mój mąż stwierdził, że to idioci ;p ślubny przyczepił się do mnie, że prawie nic nie tyje i jego zdaniem nie mam brzucha ciążowego w 26 tc to jest coś złego i strasznego.
Znalazłam na już ginekologa który jest dobry w USG więc idę zobaczyć ile dziecko waży i czy wszystko ok. Wizyta ok 16
Tak mi nagadał, że się zeschizowałam i faktycznie zaczynam wierzyć, że może być coś złego. We wszystkich badaniach usg i połówkowych wszystko jest ok. Ale już czuje stres i czuje że się nakręcam.
Kochana będzie dobrze. Każda ma inna budowę ciała, dziecko różnie leży, różnie tyjemy. Się utarlo że ciężarna powinna wyglądać jak, za przeproszeniem, krowa i najlepiej brzuch taki ze w drzwi się nie zmieści. Małe brzuszki są fajne, nie przeszkadzają aż tak.


Zjadłam 3 parówki. Cukier przed 93 cukier po 102 [emoji85] ale 10j szybkiej insuliny I się jeszcze u weterynarza spocilam w uj
 
Kochana będzie dobrze. Każda ma inna budowę ciała, dziecko różnie leży, różnie tyjemy. Się utarlo że ciężarna powinna wyglądać jak, za przeproszeniem, krowa i najlepiej brzuch taki ze w drzwi się nie zmieści. Małe brzuszki są fajne, nie przeszkadzają aż tak.


Zjadłam 3 parówki. Cukier przed 93 cukier po 102 [emoji85] ale 10j szybkiej insuliny I się jeszcze u weterynarza spocilam w uj
No ja też tak tłumaczę tym bardziej że nie żre na potęgę i właśnie nie tyje. Tym bardziej, że wyniki jak dotychczas ok. Ale nie no upierdolił się chłop i weź wytłumacz. Jednak idę dla świętego spokoju. Szczerze 450 zł wywalić o tak to mi też się nie uśmiecha.
 
No ja też tak tłumaczę tym bardziej że nie żre na potęgę i właśnie nie tyje. Tym bardziej, że wyniki jak dotychczas ok. Ale nie no upierdolił się chłop i weź wytłumacz. Jednak idę dla świętego spokoju. Szczerze 450 zł wywalić o tak to mi też się nie uśmiecha.
Drogie te usg. Skoro to jego widzimisię to może niech on płaci?
 
Bardzo drogie. Płacę ze wspólnego konta bo razem mamy. No ale lepiej zrobić i żeby było ok niż później żałować. Dziwi mnie że szpital w którym leczę cukrzycę ciążową nie robi częściej USG.
U mnie od 20tyg było usg to 2 tyg
Dziwne że nie robią częściej zwłaszcza że dzieci mogą być duże. Idź zrób dla spokoju. Daj znać co powiedzą :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry