reklama

ćwiczymy ;)

Ja bym chciała ćwiczyć, ale przy Małym ciężko, a mąż ciągle coś i siedze tylko z dzieckiem. Nie mam nawet wyjść do drugiego pokoju, bo dziecko i dom na mojej głowie. Dopiero ok. 21 jak zasnie to mam wolne, ale po całym dni brak sił. Doła mam strasznego. Kocham syna całym sercem, ale nie mam czasu dla siebie na ćwiczenia. Muszę jakoś przy nim ćwiczyć, nie ma wyjścia...
 
reklama
Lizzy_ ja dokladnie tak samo - nie mam czasu, a jak mam to padam ze zmeczenia :(
Dzis robiac obiad zabawialam malego tanczac z porem i maly gapil sie na mnie z wielkim usmiechem, wiec byc moze robienie cwiczen przy dziecku bedzie dla niego dobra rozrywka. Ale nie probowalam tego jeszcze :)
 
Ja dzisiaj jak gotowałam to Małemu dałam łyżkę do robienia kulek z lodów czy ziemniaków :p ostatnio nie chce zostawać sam, jak tylko wyjdę z pokoju to płacze. Jedynym moim ćwiczeniem dzisiaj było pół dnia noszenie prawie 5,5 kg :)
 
Ja dzisiaj też nie dałam rady mała cały dzień płakała obiad też gotowany z nią u mnie czasami jeszcze majka zabawi
Jutro pewnie też wolne ale od środy nie ma że zmiłuj musze ćwiczyć
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry