reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

CYCOMANIA,czyli wszystko o karmieniu piersią

ja kocham krówki te stare miały cudny smaczek (jak już nas na wspominki wzieło) a lody...mniam mniam...tez super smaczne i orenżada hihi po której robiło sie konkursy kto głosniej beknie;-):-D
 
reklama
A ja bym się napiła tego świństwa z woreczków... pamiętacie takie coś? Z cienkimi słomkami?:-p bardzo bardzo dieta karmiącej hehe
 
A ja bym się napiła tego świństwa z woreczków... pamiętacie takie coś? Z cienkimi słomkami?:-p bardzo bardzo dieta karmiącej hehe
nooo koło szkoły w warzywniaku było to cudo w sprzedaży:-D:-D a ptysie z takim kremem jak kiedyś mam koło mnie w sklepie przywożą tylko 2 sztuki :-:)-( może to dobrze bo ja niestety nie mogę a są takie pyszne:-)
 
z "dobrych" rzeczy mnimuśne były też takie misie-wafelki z nadzieniem.
na szczęście wciąż do kupienia:-D:-D:-D
 
A oranżada w proszku? Pamiętacie :-) uwielbiałam zlizywać ją z zagłębienia ręki :-D Soczki w woreczkach też pamiętam:-)

A największym "świństwem" jakie wtedy jadłam było masło solone (z kościoła z darów) i taki amerykański pomarańczowy ser, bleeee
 
patewka trza sie dobrze wymierzyc na aukcji maja wymiary i lezy super:-)

Może sobie zafunduje dla poprawy nastroju ... bo śliczny jest :-)
Agni3 -z tymi kupami, przynajmniej u nas, jest zmiennie: dawniej co 4, 5 dni robiła, a bywały i 7 dniowe odstępy. Ostatnio w ciągu dnia do 3 razy pampersa przebieram - tak jakby popuszczala zamiast na raz wydusić, ale te kupy są nadal co jakieś 3,4 dni.
 
reklama
Do góry