reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

CYCOMANIA,czyli wszystko o karmieniu piersią

A oranżada w proszku? Pamiętacie :-) uwielbiałam zlizywać ją z zagłębienia ręki :-D Soczki w woreczkach też pamiętam:-)

A największym "świństwem" jakie wtedy jadłam było masło solone (z kościoła z darów) i taki amerykański pomarańczowy ser, bleeee

Ja bardzo lubię solone masło:-D:-D a ser był taki pomarańczowy teraz można go kupić nazywa sie mimolette(chyba tak się to pisze???) i ser też mi smakował;-)
 
reklama
Hej,o jakis klub widzę.Też napoje w torebkach pamiętam i jeszcze takie andruty do tego:-D
Ja kawy nie piję,wkładam zapałki w oczy;-) A serio to nie lubię.
Melduję,że my dalej walczymy o cycolenie i poddać się nie zamierzamy:cool2:
Kciuki jednak nie zaszkodzą;-) Moja Niunia ma niedobór odporności,tak właściwie to zupełny brak niektórych immunoglobulin,dlatego tak walczę.Bo odporność ma tylko ode mnie,jakbym przestała karmić to nie wiem :-( (tfu tfu).
Buziaki.
 
Hej,o jakis klub widzę.Też napoje w torebkach pamiętam i jeszcze takie andruty do tego:-D
Ja kawy nie piję,wkładam zapałki w oczy;-) A serio to nie lubię.
Melduję,że my dalej walczymy o cycolenie i poddać się nie zamierzamy:cool2:
Kciuki jednak nie zaszkodzą;-) Moja Niunia ma niedobór odporności,tak właściwie to zupełny brak niektórych immunoglobulin,dlatego tak walczę.Bo odporność ma tylko ode mnie,jakbym przestała karmić to nie wiem :-( (tfu tfu).
Buziaki.
Gabi jakie badania robili Małej aby to stwierdzić??? kurczę, też bym chciala karmic cycem ale w dzien moja Paskuda nawet nie weźmie cycka do buzi, już jak ją biorę na ręce w takiej pozycji jak do karmienia to płacze... w nocy nadal cyc...wtedy chyba nie wie co ciągnie... ehhhh..a przez to wszystko coraz mniej mleka, scigam teraz tylko 3 razy na dzien po 130 ml;) a niedlugo pewnie i to sie nie uda :dry:
 
reklama
Do góry