reklama

Czas dla mamy

reklama
Martolinka - nie siałam, kupiłam już dość sporawe w leroyu - czosnek, szałwię i jakieś inne nie pamiętam ;-) co tam jeszcze było, a w centrum ogrodniczym dokupiłam lawendę, bo jedna mi drapakiem się stała,:-D poza tym mam miętę na ogródku, ale idzie jak chwast, więc dobrze, że dziewczynki trochę ją zadeptują ;-)
 
aza do środka wlewasz wodę a dodatkowo obok możesz postawić słoik lub butelkę z wodą i wsadzić specjalny wężyk który jest zamontowany do tego czegoś ;-) u mnie to dało rade przez 3 tygodnie że mi kwiatki nie padły i teraz już nawet nie wyciągam tylko dolewam wody do butelki ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry