• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

czekając na pierwsze maleństwo:)

reklama
Ja rodziłam w szpitalu, w którym nie miałam zamiaru rodzić. Nie miałam tam swojego lekarza, w połowie porodu była zmiana personelu. I jakoś nie czułam z tego powodu dyskomfortu. ;) Tyle osób zaglądało mi między nogi, że bez różnicy było kto przy mnie jest. Oczywiście oprócz Męża! :) Jak dla mnie ważne, to mieć fajną położną, która później przyjdzie do domu. Która pomoże pierwszy raz wykąpać dziecko, pomoże z laktacją, zdejmie szwy itp.

moj gin jak wspominalam jest ordynatorem. mam nadzieje ze jesli nie na ta to na kolejna wizyte Ł ze mna pojdzie i zacznie temat porodu ;) wiem ze lekarze lubia mamusiom mowic ze jeszcze jest czas itp ale ja wole wczesniej wiedziec czy on (gin) bedzie przy porodzie, co z polozna, gdzie znajde taka co do domu przychodzi, no i co ze szkola rodzenia. niestety na necie nie moge nic znalezc w inowroclawiu ;/ w poznaniu mialam wielki wybor i tu sie wkurzam :/


co do małp to ja pewnie tez booo.... dac komus tyle siana za porod to dla mnie czarna magia, a mysle ze Ł nie pozwoli mnie zle traktowac przy porodzie. no chyba ze akurat si poklocimy <lol> ;)
 
Moją ostatnią położną wspominam bardzo miło. Powiedziała do której godziny ze mną będzie i że nie sądzi, by akcja tak długo trwała. Miała rację :-) Do tej pory nie trafiałam z porodem na zmiany dyżurów. Mnie tam lekarz nie interesi, byle się nie wtrącał i reagował gdy trzeba. I tak położna wykonuje tam główne zadanie przyjmowania dziecka
 
Ja rodziłam w takim szpitalu, gdzie wszystkie położne były aniołami, ale też był to szpital, w którym całe życie moja babcia pracowała, więc pewnie też trochę "inaczej" ;-)
 
Agulqa położna do domu przychodze z przychodni, do której jest zapisane dziecko. Moja np przychodziła z 5x, ale ja zawsze mialam duzo pytań, może wiedziała że poczuję się pewniej. Bardzo dużo ważnych info mi powiedziała, o laktacji, o ortopedach, dala wszystkie nr tel na nocne dyzury, o piersiach że po karmieniu warto do onkologa na usg itd itp :tak:

A co do porodu faktycznie jak wszystko idzie gładko to lekarze tylko przeszkadzają, najważniejsza jest spoko położna :tak: podobno ... bo o SN ja w sumie g... wiem.
 
zelka mi w przychodni powiedzieli ze jak nie bede miala swojej poloznej po porodzie to fakycznie jakas mi sie nalezy z przydzialu. tylko z tego co wiem polozna przed porodem tez powinna przychodzic? i skad takowa wziac? by na nfz byla?

co do lekarzy pewnie macie racje, tez z tego co wiem jak jest ok to polozna wszystko dziala. ale w razie w wole by byl gdzies w poblizu ;)
 
Nie, to nie jest tak, że do domu przychodzi położna z przychodni gdzie zapisane jest dziecko. Przychodzi położna z takiej przychodni, z jakiej sobie wybierzesz i jaką wybierzesz.
Do mnie przychodziła z przychodni, do której ani ja ani Antek nie był zapisany - położną wybrałam jakieś 3 miesiące przed porodem.


aqulqa - idziesz do przychodni i wypełniasz formularz wyboru położnej (dokładnie taki sam jak przy wyborze lekarza czy pielęgniarki)
 
tylko jak tu wybrac jak sie nikogo nie zna? chyba wybiore sobie polozna z inowroclawia. nie chce by jakas sasiadka mi szwy sciagala ;) chociaz jedna babeczka jest tu calkiem mila itp, ale nie wiem czy jest polona?;p
 
agulqa - a może poczekaj z wyboerem? może w Twojej przychodni przed porodem będą spotkania dla ciężarnych? a może zdecydujesz się na szkołę rodzenia? i tu i tu możesz trafić na fajną położną i ona też może do Ciebie przychodzić po porodzie.
 
reklama
Ja nie korzystałam z usług położnej po porodzie. Ale może poczekaj, popytaj w przychodniach o nazwiska, poczytaj gdzieś, może kogoś polecają ;-) Może przy jakimś szpitalu macie coś podobnego Szpital Położniczo-Ginekologiczny UJASTEK (pewnie w takim miejscu większy wybór), może w jakiejś szkole rodzenia kogoś polecą. A i położna nie jest przypisana do dziecka, ale do matki, jak pisze nieobecna :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry