• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Milka ma rację damy radę nie my pierwsze i nie ostatnie.:tak::tak::tak: Po co mamy się stresować jak i tak nie da się przewidzieć wszystkiego.

Aniknulka ja tam nie wierzę w zapewnienia położnej, że nie ma u nich w szpitalu porodów klesczowych. Czasami jest tak sytuacja, że nie ma wyjścia jak użycie kleszczy czy próżnociągu. Broń Boże nie chcę Cię straszyć nie zrozum mnie źle to tak dla informacji i takie jest moje zdanie. Ja jestem chodzącym przykładem, nie było innego wyjścia bo na CC było za późno.
Ale teraz staram się już nie myśleć o tym co będzie lub co może być. Poprostu damy radę Kobitki PRAWDA???????????
 
reklama
A ja nie mam zadnych specjalnych zachcianek jedzeniowych.Ostatnio nie mam nawet za bardzo apetytu,chociaz lodzikow nigdy nie odmowie;-)
A jesli chodzi o to piwo bezalkoholowe,o ktorym pisalam-ja tutaj pijam takie,ktore ma 0,3-0,4% alkoholu.W I tr.nie pilam wcale,a potem od czasu do czasu po jednym piwku,na spotkaniach towarzyskich po 2.Szanuje opinie tych,ktorzy uwazaja,ze kazda porcja alk. szkodzi malenstwu,ale ja kiedys tez czytalam o badaniach naukowych,ktore dowiodly,ze np.jablko po zjedzeniu tak fermentuje w naszym organizmie,jakbysmy sobie troszke wypily.
Ale najwazniejsze,aby znac we wszystkich umiar:-)

Oczywiscie,mam takze ochote na dobre wino z koreczkami z brie i oliwek,ale poczekam:-)
 
Ja mam wizytę 19 maja i także mam nadzieję, ze będzie ostatnia ;-)ale coś mi mówiła moja gin, ze na KTG mam chodzić do szpitala. Czuję, ze maj będzie się nam bardzo mocno przeciągał :-)
 
Aniknulka ja tam nie wierzę w zapewnienia położnej, że nie ma u nich w szpitalu porodów klesczowych.

No właśnie, też mi się wydaje, że to niemożliwe - wiem, że w większości szpitali nie stosuje się już na szczęście próżnociągów, bo podobno było po nich dużo przykrych komplikacji... Ale nam położna mówiła, że jak dziecko jest już przy samym końcu kanału rodnego i nie ma postępu porodu, to jest za późno na cesarkę i wtedy trzeba użyć kleszczy.
 
ja mimo wszystko wolałabym tak do 38 tc dociągnąć niech maluszek jeszcze troszku podrośnie mi w tym brzuszku.w przyszłym tygodniu ide do ginki po zwolnienie i zobaczymy czy będzie jakiś postęp.bynajmniej powiedziała mi że mam się nie martwić jeśli coś zacznie się wcześniej i to najważniejsze:tak:
 
reklama
odnośnie naparu z liści malin - prawdopodobnie ma ona takie działanie i można ją pić o ile się nie mylę po 38 tygodniu. Jest to jednak taka stara rada naszych babc,ktora nie ma potwierdzenia naukowego - zasięgałam opinii kilku lekarzy. Taki napar wcale nie gwarantuje tego, że jak się go będzie piło to się szybko urodzi - no ale cóż - wiara czyni cuda podobno...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry