magdziara
Czerwcowa mama'08
Ja codziennie na śniadanko mleczko i płatki.
Madziu nie choruj nam tu traz na sam koniec to rozkaz i proszę go wykonać. :-) ZDRÓWKA :-)
Tak jest!!!! Rozkaz to rozkaz
ja ostatnio głównie lody :-)
młody mi się rozchorował - ma biegunkę i dwa razy wymiotował, bez gorączki- chyba ciężka noc będzie... oby to nie było nic poważnego - P. i teściowa też dzis okupowali kibelki więc może to kwestia czegoś co cała trójka jadła...
Takich wirusów teraz duzo - moja mama też to teraz przechodzi..Najważniejsze nie odwodnic się no i trzeba wziąć coś na wirusa!
AniaW współczuję Ci tych skurczy - mi sie kilka rzaz zdazyło nad ranem ale wtedy, kiedy się wyciągałam jak długa i obciągnęłam(sory za słowo) palce do dołu....
- chyba ciężka noc będzie... oby to nie było nic poważnego - P. i teściowa też dzis okupowali kibelki więc może to kwestia czegoś co cała trójka jadła...
myslałam, że zwariuję...ale na koniec to normalne , tak z Olkiem miałam. Mały się wciska ostro w dół...jajca bo jak siedzę na wersalce i nogi rozłożę na boki to brzuch wtedy też sobie siedzi na wersalce 

Natunia ja tak pojechalam 1.5h w jedna strone do ZOO w zeszla niedziele ulewa byla straszna i cala droge moj chlopak mowil mi,ze jest mokro i zwierzeta beda pochowane jak jest slonko najlepiej sie tam wybrac bo wszystkie lenia sie na zewnatrz no i mial racje niestety