Lorcia Marysia to też żywczyk i tez biła dzieci w piaskownicy jak jej coś nie pasowało, zabierała zabawki, sypała piaskiem. Ja jej tłumaczę, tłumaczę i tłumacze ..... że nie wolno i takie tam. A jak ją jakieś dziecko tak potraktuje to mówię jej że widzisz Marysiu jak to jest niefajnie jak ktoś bije, ten chłopczyk był nigrzeczyny i nie wolno tak sypać piachem/bić....to najlepiej na nią podziałało - jak pare razy dostała w bambaryło to przestała lać inne dzieci. U nas taka metoda podziałała.
Magdalenko ale przedszkole to co innego - to wiadome że dziecko powinnno iść., ale wiesz żłobek to jednak żłobek.....
Michał wraca do normy i spal dziś od 21 to 5 rano i tylko na moim mleku i 50 ml mieszanki!!!!!!!! JUPI, ale dziś mnie załamał bo odmówił cycucha .... SZOK - kurde nie wiem czemu tak, pierwszy raz mi sie to zdazryło... Odciągnelam cycuchy - nazbierało się z dwóch 185 ml. A on wypił skurczybyk 160 ml mieszanki. Boże jak sie boję żeby nagle nie chciał odrzucić piersi....
Magdalenko ale przedszkole to co innego - to wiadome że dziecko powinnno iść., ale wiesz żłobek to jednak żłobek.....
Michał wraca do normy i spal dziś od 21 to 5 rano i tylko na moim mleku i 50 ml mieszanki!!!!!!!! JUPI, ale dziś mnie załamał bo odmówił cycucha .... SZOK - kurde nie wiem czemu tak, pierwszy raz mi sie to zdazryło... Odciągnelam cycuchy - nazbierało się z dwóch 185 ml. A on wypił skurczybyk 160 ml mieszanki. Boże jak sie boję żeby nagle nie chciał odrzucić piersi....


Dzisiaj tez był dzielny. Już odrobił szlaczki...a teraz buszuje na podwórku. Dziwnie mi tak bo odwożę go na 8 wracam a juz o 11:30 musiałam byc po niego przez ten czas niewiele zdążyłam zrobić - w zasadzie tylko zupkę. U nas wczoraj było urwanie głowy mąż skręcał biuro, krzesło przestawialiśmy u Olka meble. Nim skończylismy było późno.