reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Ja jakoś śpioszków nie używałam, tylko na początku do spania.Teraz Kuba śpi w pajacykach, a jak się zrobiło zimno to na spacer czy w domu też używamy rajstopek:tak::-).
 
reklama
Ja mam sporo rajstop bo nawet ostatnio jak zobaczyłam takie słodziasy to kupiłam 3 pary na raz choć Ola ma dużo ciuchów a w niektórych to nawet nie była jeszcze ubrana. W domu jest gorąco więc ściągam jej i zakładam skarpetki albo śpiochy
 
my też, spioszki tylko na poczatku, teraz do spania pajacyki a po domu go ubieram w spodenki i bluczke a pod spód body. na pole mam ogroczniki i kurtczeke lub kombinezon cienki welurkowy a pod spód zawsze rajstopki zakładam, tylko ze różowe bo mam po Marysi a nowych nie kupowalam bo stwierdziąłam ze rajstop i tak nie widac ;-)
 
głuszku a co to za różnica że różowe aby były całe i wyprane a to że różowe to chyba żadna różnica mój Mikołaj ma dużo różowych rzeczy a to dlatego że z mojej rodziny mówią że dla chłopca niebieski a z męża strony że różowy :happy2:. Więc ja już przestałam patrzeć na te kolory jednak wiadomo że dziewczyńkich ubranek mu nie kupię :-D
 
U mnie chłopcy już śpią. Kacper nie spał w dzień więc nie było problemu, żeby połozył się do łóżka. A Kuba to jak codzień jego pora. I tak oto przetrwałam do końca dnia. A teraz mama ma czas t.zw. wolny. Tak więc wskoczyłam na BB
 
Ja też witam z wieczora. My w domu się kurujemy. Już dawno nie miałam tak leniwej niedziel. Domis sporo śpi i jest jakiś nie obecny. pewnie eurepal tak na niego działa. Dzieci po kąpane i siedzą z tatą . Oby noc tylko była spokojna
 
To u nas też na topie. ale ja niestety powiedziałam dzieciom ze nie ma wróżki zębowej jakoś mi ten zwyczaj nie lerzy. A dziś M wyrywał dla Gabryśia 2 górna i nie mógł. Gabryś nie ma już 1 dolnych i 1 górnych. Śmiesznie wygląda. Madzia nie ma 1 dolnych. A DOmiś jeszcze nie ma sębów:)
 
reklama
Dobry wieczór...mam nadzieję, że dobry :tak:
Wczorajszej nocy skapitulowałam i wzięłam Krzysia do siebie do łóżka (M powędrował do pokoju obok). Mały wybudzał się co 30 min i nie miałam już siły do niego wstawać. Jak było w nocy nie pamiętam :zawstydzona/y:. Wiem, że mały się budził na pewno, i że go karmiłam w łóżku...ale ile razy, nie wiem :confused:. Byłąm za bardzo zaspana.:sorry2: Wiem na pewno, że nie płakał w nocy...raczej nic go nie bolało. Raczej coś przeszkadzało mu w spaniu. Dziś malutki zasnął jak zwykle po kąpieli, ale znowu jak wczoraj już 2 razy się wybudzał. Mam nadzieję, ze nie czeka mnie powtórka z rozrywki. Dziś postaram się jednak, żeby spał u siebie...nie chcę, żeby się przyzwyczaił do spania w naszym łóżku. Zobaczymy jak będzie. Miłego wieczoru.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry