daruuunia3
Czerwcowa mama'08
Bbakania ale Ty jesteś niemożliwa!!!! Śliczny torcik!!!
A ja już wykąpałam Bart i nakarmiłam, teraz biega po mieszkaniu i broi! Juz nie mam siły, komputer cały czas wł/wył to samo z telewizoorem, dvd, kablówką, radiem, kuchenkką- tam jest zegar, i już dwa razy sie spoźniliśmy bo Bart nam przestwaił... ehhh i nic do niego nie dociera ani nunu, ani nic... Łukasz chyba niedługo osiwieje przez to....
A ja już wykąpałam Bart i nakarmiłam, teraz biega po mieszkaniu i broi! Juz nie mam siły, komputer cały czas wł/wył to samo z telewizoorem, dvd, kablówką, radiem, kuchenkką- tam jest zegar, i już dwa razy sie spoźniliśmy bo Bart nam przestwaił... ehhh i nic do niego nie dociera ani nunu, ani nic... Łukasz chyba niedługo osiwieje przez to....


mała wie, że czego nie może, mówi i pokazuje nunu, ale czasem góre bierze ciekawość (dzisiaj dorwała mi sie do torebki z mąką
)
może jak jeszcze trochę męża pomęczę, to i my będziemy mogli cos w tv obejrzeć jak mała pójdzie spać (po remoncie co prawda drzwi zamontowane, a jedne nawet doczekały sie klamki
i zobaczylismy pierwsze tej wiosny grzybki (kozaki chyba) 
;-)jak na dame przystalo no,ale mamusia ja slicznie wygladala co to za sukienka???(ma sie to oko
;-)
a u mnie cisza tydzień przed... nie zaprzeczam, brzuszek mnie pobolewa, napina się, kręgosłup lędźwiowy mi żyć nie daje... ale to bagatelizuję... bo wiem, ze to porodu nie przepowiada... Basiu, jeśli się sprawdzi to co piszesz, to jadę do Ciebie z dobrym winkiem