Gingeros
czerwcówka'07
GUSIA u nas odwrotnie - ja mam krzyk jak z kąpieli wyciągam
wczoraj była wielka histeria, jak wyjęłam Antka z wanny, zaczął nogami tupać
płacz trwał aż do zaaplikowania butli z mleczem
a łzy jakie wielkie 
głowę myjemy raz w tygodniu (albo i rzadziej jak nam się zapomni
) i nie ma już z tym problemu, bo wcześniej owszem - płacz był przy myciu główki...
wczoraj była wielka histeria, jak wyjęłam Antka z wanny, zaczął nogami tupać
płacz trwał aż do zaaplikowania butli z mleczem
a łzy jakie wielkie 
głowę myjemy raz w tygodniu (albo i rzadziej jak nam się zapomni
) i nie ma już z tym problemu, bo wcześniej owszem - płacz był przy myciu główki...
co do włosów, to odżywki nie stosujemy
No, ale to moje zdanie ;-)
Piotruś uwielbia wodę, chlapie zawsze i na wszystko, sam zalewa sobie całą głowę i twarz, więc prawie codziennie musimy używać suszarki (bo piórek to On nie ma ;-)). Natomiast szamponem myjemy raz lub dwa w tygodniu - zależy od pogody (w upały częściej).