Dzagud
mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)
Emmila
, faktycznie, mierzyłaś już biceps????
Co do spania, to Magda jest kładziona do łóżeczka i tyle. Ona nawet nie umie usnąć gdzie indziej. Tyle że jeśli nie jest super śpiąca, to ciągle wstaje, zaczepia Weronikę albo usiłuje wymóc jeszcze wyjście z wyrka. Czasem się jej udaje, bo jak widzę że jeszcze nie trze ślepi i nie ziewa jak krokodyl, to jej pozwalam jeszcze na parę minut pobawić się na podłodze. A potem niestety trzeba po prostu nie zwracać na Nią uwagi albo wyjść z pokoju. No i ona podobnie jak Narzeczony Maksiu usypia w najdziwniejszych pozycjach - najczęściej z nogami na poduszce, a głową pod takim wiszącym podajnikiem na zabawki.:-)
, faktycznie, mierzyłaś już biceps????
Co do spania, to Magda jest kładziona do łóżeczka i tyle. Ona nawet nie umie usnąć gdzie indziej. Tyle że jeśli nie jest super śpiąca, to ciągle wstaje, zaczepia Weronikę albo usiłuje wymóc jeszcze wyjście z wyrka. Czasem się jej udaje, bo jak widzę że jeszcze nie trze ślepi i nie ziewa jak krokodyl, to jej pozwalam jeszcze na parę minut pobawić się na podłodze. A potem niestety trzeba po prostu nie zwracać na Nią uwagi albo wyjść z pokoju. No i ona podobnie jak Narzeczony Maksiu usypia w najdziwniejszych pozycjach - najczęściej z nogami na poduszce, a głową pod takim wiszącym podajnikiem na zabawki.:-)
czasem niestety muszę wrócić i chwilkę jeszcze stojącą bestię potulić
i jak bestia uzna, że dość to się kładzie i zasypia zanim wyjdę z pokoju
pięć nocy spędza w jednym domku (i łóżeczku), dwie w innym
jakiegoś wielkiego problemu z zasypianiem i snem nocnym nie mamy ;-) no chyba, że znienawidzeni sąsiedzi wiercą do 22
wtedy poważny mamy problem
gad, zwany też gnomem, znowu nawiązał kontakt ;-) co prawda pierwsza się odezwałam - wysłałam smska z przypomnieniem, by zabrał PIT ;-) wiecie - jam jego zewnętrzna memorka
nawet patrząc na różnicę wychowania nas i naszych dzieci od razu widać kolosalne zmiany. Nic to świat idzie do przodu
wczoraj wynalazłam jakąś książkę, nawet dobrze się zapowiadała, ale jak się okazało książka o śmierci i reflekscjach przed śmiercią
a na taką lekturę nie mam coś ochoty
kofi też walnęłam, ale nic nie pomogło
nic innego ciekawego nie znalazłam 