Melduję że Magda przyjęta do żłobka na 18 miejscu.![]()
Super!!! Cieszę się, że się udało



Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Melduję że Magda przyjęta do żłobka na 18 miejscu.![]()



Dziś podobno też na TVNWarszawa ok. 17.30 ma być cały reportaż spod żłobka. Afera się rozpętała jakaś i to pociągną.;-)
. Dziś wpadnie koleżanka (równie ciężarna co ja) by dotrzymać nam towarzystwa, a jutro małża siostra wzięła urlop i przyjedzie na dyżur. Czarek dziś obudził się już bez gorączki więc może się jakoś wytoczymy na dwór i dziecko mi się wybiega, bo już mi brakuje bajek na dvd i pomysłów na zabawy, tylko muszę znaleźć jakieś wielkie buty w które zmieszczą się moje nogi



Zdrówka dla dziewczynek.A teściowa niech idzie do pracy (tylko kto ją przyjmie
) - może trochę spokoju będziecie mieli i nie będzie pretekstu by korzystać z waszego wsparcia finansowego.
,ale super ,ze sie udało

najbardziej sie nasmialam jak maluda plakala a on podszedł do niej i cos tam poswojemu zaczol gadac,zaczol na niby plakalc i krecic glowa ze nie,ze ma przestac.(a co do udawania to bardzo czesto jak mu cos niewyjdzie lub czegos nie chce mu dac to stanie i patrzy na mnie i udaje ze placze.
.Mlody spi a ja jeszcze was troche poczytam i ide oka myc.

tylko wkurza mnie to, że na kabelku
i wtyczkę jakąś luźną ma
no ale jest gratis, więc nie mogę być wybredna ;-)
więc już nie nagnę M na ten rowerek 


poczym jak wychodzilam to wziela ja na rece i wyszla przed dom tak jak stala nawet jej niczym nie przykryla

o czapeczce nie wspomne,poczym stwierdzila ze musiala by z nia wyjsc troche no to zalozyla jej czapeczke przykryla kocykiem takim cieniutkim i dala ja na spacer synowi.pewnie jeszcze o czyms chcialam napisac ale zapomnialam ,Miki sie obudzil Leceeeee.
Cieszę się że sie udało. I zazdroszczę bo ja jednak z tym żłobkiem to nic nie załatwię.
jego autentycznie DA się prowadzić jedną ręką
), a drugą kurczowo trzymam Piotrusia
(prawie nigdzie nie mogę Go puścić luzem, bo za blisko ulicy, a i w głowie jeszcze sianko ;-)). Inne mięśnie przy tym wszystkim pracują, więc już chodzę z zakwasami
No ale pogoda piękna i od razu lepiej...
Oj, biedna jesteś... No ale teraz już mocno kciuki, żeby wszystko potoczyło się zgodnie z planem 




Trochę mnie złości ten rowerek bo ma kuleczki w kołach i jak się jedzie to żegotają i cała wieś wie że jedziemy na spacer:-):-) (no tak głośno to nie jest ale dla mnie masakra
)


według starego czasu chyba się nie przestawiła, no bo wstaje o siódmej (zawsze o ósmej), a drzemkę robi sobie już o 12.30 (a zawsze po 13-ej szła). Oj muszę ją przestawić bo wolę iść później spać ale za to pospać rano.