Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



Ja bym się tam bała kąpać 

No dzisiaj jeszcze nie - coś się opuszczasz!hehehe Esia czy Ci juz mowilam kochana, ze Cie podziwiam!



;-)
Wiem, bo mam - i wciąż poprawiam w nim te je..ne znaki polskie, które pozamieniały się w szlaczki 


Dadzą Wam jakieś wydrukowane portfolio? Bo jakby co, przy takiej pogodzie wybiorę się z chłopakami na basen, chętnie bym obejrzała...
Ja pierdziu... Strzela mnie ostro, bo już mi się rezerwy kończą... Ja uwielbiałam spać... Ja wszystko rozumiem - dziecko zmienia życie, dziecko wymaga pewnych poświęceń, zmiany przyzwyczajeń i modyfikacji stylu życia. Ale żeby zagrażało mojemu przetrwaniu??!! No to się we łbie nie mieści...
Ot, sobie ponarzekałam. Idę zjeść 15 krówek![]()

Skurwysyn spasiony i wielki jak kot!
Chcialam pranie sciagnac,wylaze a on stoi i na drodze i ...stoi i lampi,wydarlam gumiora,sasiedzi powybiegali a on dale stoi.Zawijalam sie do domu z predkoscia swiatla bo on chyba jakis wsciekly skoro sie nie boi



Wiem ze sytuacja powazna,ale nie moge.
Trzymaj sie od niego zdala.Szkoda ze Melcia taka malutka bo moglabys trutke podlozyc.
Poszedł już won?
Więc ze spania i tak nici 
Jakoś do mnie nie przemawia, że "za 10 lat będzie lepiej" (jak jeszcze raz to od mamy usłyszę, to ją sieknę), bo za 10 lat to ja będę popylała do pracy i na ich powolne wstawanie to tylko wrqw dodatkowy będzie ;-)
Przez Teściową, bo Ona zawsze ma mi najwięcej do powiedzenia jak ja piszę. Przylezie, siądzie i pierdzieli w kółko to samo....


posikałam się.... Wyobraziłam sobie tego szczura odrzucającego Ci Twoje obuwie i mało nie padłam. A co by było jakby przymierzył i zabrał żeby mu wygodniej chodzić było????
Ale dziewczyny mają rację, nie ma żartów. Na pewno u Was są jakieś służby odszczurzające i muszą zareagować. Pozbądźcie się bydlaka zanim się komuś krzywda stanie.
Ja wprawdzie nie jestem sową, bo nigdy za długo nie mogłam siedzieć w nocy, bo wolałam spać (a teraz to już w ogóle zasypiam na filmie o 22giej
, a zdarza się i o 20tej;-)), za to rano mogłam spać do oporu.;-)Do roboty wstać było ciężko, a w weekendy odsypiałam do 11-12tej. No śpioch jestem i tyle - i strasznie mi tego brakuje. Za to niestety masz rację z tym wqrwem porannym później, bo teraz to z Weroniką przechodzę. Ona kiedyś była ranny ptaszek jak Madzia (zresztą w wolne dni dalej jest), za to jak ma iść do przedszkola, to jeszcze musi się przeciągnąć z 10 razy, ropkę wydłubać z oczka, poleżeć jeszcze 5 minut i codziennie Jej wstawanie kończy się moim wybuchem. Zaczynam delikatnie, kończę awanturą, ale jak na Nią nie krzyknę to chyba by się podniosła o 10tej.
i zawsze coś znajdę u siebie. Mam taką cukiernię gdzie mają super ciasta. Zawsze biorę do domu jak mam ochotę na coś słodkiego, do roboty jak jest jakaś impreza (zwłaszcza święta) też zamawiam u tej kobitki. Nawet mój szef tak się zasmakował w ich ciastach że ciągle u Niej zamawia, a co ja pójdę tam to wysłu****ę peanów na Jego cześć jaki to dobry klient.
A pewnie, jak zostawia u niej ze 2 setki w tygodniu to nie dziwne.
Natomiast torty to oni chyba dość tradycyjne robią, ale wiem gdzie robią takie w różnych kształtach, bo na zdjęciu widziałam w kształcie misia. Więc przypuszczam że w innych też. Jak będziesz chciała to się w poniedziałek dowiem w drodze do roboty i Ci napiszę.