izka01
mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)
Dzagud-trudno powiedziec ale w sumie to moze byc. Te szczepionki daja raczej lagodne objawy uboczne i zwiazane sa raczej z zaczerwienieniem czy bolem w miejscu wstrzykniecia. No ale piszesz ze Weronika byla przeziebiona wiec moze razem dalo taki efekt. Wiesz co to dobrze, ze sie bez antybiotyku obejdzie, nie wiem jakie krople dala ale najwazniejsze ze jest lepiej niz bylo.
A co do tego siedzonka-ja mam dokladnie to samo, tez nie pozwolilam P bo "juz widze" w wyobrazni jak sie wywracaja razem. Przyczepka jest bezpieczna, conajwyzej malej sie moze znudzic widok posladkow tatusia :-)
Sluchajcie te rowery to dla nas blogoslawienstwo-jezdzimy codziennie wieczorem, Alusia sie wietrzy ma sie troche ruszamy, bo sie z nas wapniaki zrobily
Szopka-ups! ale masz lobuziaka
szkoda ze oczko podbite
Gingeros-czyli ze wypad sie udal, super ze wszystko bylo oki, no i pogoda ktora jest glownym wrogiem w Polsce
A co do zabierania zabawek i krzykow "moje", Alusi ulubiona kwestia to "main!" i do tego grozna mina, nie daj boze wziac jej zabawke-horror, normalnie nie mozna przetlumaczyc, chyba taki etap i trzeba przeczekac, wyrosnie z tego.
A co do tego siedzonka-ja mam dokladnie to samo, tez nie pozwolilam P bo "juz widze" w wyobrazni jak sie wywracaja razem. Przyczepka jest bezpieczna, conajwyzej malej sie moze znudzic widok posladkow tatusia :-)
Sluchajcie te rowery to dla nas blogoslawienstwo-jezdzimy codziennie wieczorem, Alusia sie wietrzy ma sie troche ruszamy, bo sie z nas wapniaki zrobily

Szopka-ups! ale masz lobuziaka
szkoda ze oczko podbite
Gingeros-czyli ze wypad sie udal, super ze wszystko bylo oki, no i pogoda ktora jest glownym wrogiem w Polsce
A co do zabierania zabawek i krzykow "moje", Alusi ulubiona kwestia to "main!" i do tego grozna mina, nie daj boze wziac jej zabawke-horror, normalnie nie mozna przetlumaczyc, chyba taki etap i trzeba przeczekac, wyrosnie z tego.
Na szczęście, Piotruśka to prawie nie dotyczy. Gdy ktoś zabiera mu zabawkę, najczęściej to zlewa, no chyba że to jest wysoce atrakcyjna zabawka. Ale nawet wtedy nie krzyczy - tylko bije
Najczęściej "paca" delikwenta płaską dłonią po głowie
No ale nikt nic nie widział, tylko ja tak coś wyczuwam, że za blisko to moje dziecko stało i ze zbyt niewinną minką... 
)
Gdyby nie to, że rzuciłam się utulic i chwilę mi to zajęło, to bym dogoniła i zaje..ła - zorientowała się łajza jedna, że zaraz ją zabiję, i zwiała 

heeheheh:-)Nich se nie mysli ze bedac sprawczynia zielonego nosa moze chodzic z lekkim sumieniem i z nie sina dupa
Buziaczki w nabite limko.
Wczoraj zrobiłam jej inne mleko - że może bebilon nie pasi - ale pluła tak, że aż się wybudziła 