Esia
Fanka BB :)
Kurka, no nastraszyłyście mnie - ale to dobrze. Zmobilizowałam się i udało mi się dodzwonić wreszcie do pediatry. Kazała obserwować do wieczora, jeśli wciąż będzie dziwnie, to na izbę przyjęć
(a tam zatrzymają na obserwację
). Jeśli bardzo dziwnie nie będzie, ona jutru przyjedzie do nas. Bo z samego opisu, to powiedziała, że tak może być, że nie tyle jest osłabiony wczorajszą temperaturą i katarem, co infekcją którą przecież cały czas ma. I to go tak rozwala
Grunt, żeby pomiędzy tym przysypianiem był z nim kontakt - na razie jest, więc to dobrze.
Teraz Piotruś śpi - zaglądam co kwadrans, ale wszystko wygląda normalnie.
Małż zadzwonił do jeszcze innego pediatry i ten powiedział podobnie - też kazał obserwowac i w razie czego na izbę przyjęc.
No to siedzę i obserwuję
Ja się nie nadaję na dziecięce chorowania - mam nadzieję kiedyś się uodpornić, póki co to strach mi dupę zżera
(a tam zatrzymają na obserwację
). Jeśli bardzo dziwnie nie będzie, ona jutru przyjedzie do nas. Bo z samego opisu, to powiedziała, że tak może być, że nie tyle jest osłabiony wczorajszą temperaturą i katarem, co infekcją którą przecież cały czas ma. I to go tak rozwala
Grunt, żeby pomiędzy tym przysypianiem był z nim kontakt - na razie jest, więc to dobrze.Teraz Piotruś śpi - zaglądam co kwadrans, ale wszystko wygląda normalnie.
Małż zadzwonił do jeszcze innego pediatry i ten powiedział podobnie - też kazał obserwowac i w razie czego na izbę przyjęc.
No to siedzę i obserwuję

Ja się nie nadaję na dziecięce chorowania - mam nadzieję kiedyś się uodpornić, póki co to strach mi dupę zżera



skarpet zresztą też. Kiedy wychodzimy z domu to ostatnią czynnością jest założenie butów Czarkowi w przeciwnym wypadku grozi to wyjściem z dzieckiem bosym. Skarpety też są znienawidzone i już nawet mu ich nie zakładam bo złośliwiec chowa je po różnych skrytkach np. "w muzyce" Na ostatniej wizycie nasz mały kuzyn Staś wyjał swoją małą ręką z głośników kilka resoraków i kilka par skarpet 
A jak Czarusiowy guz?Mam nadzieje ze juz sladu nimo;-)
A jak Ją zmuszę to i tak ściągnie i tak.
. Natalia owszem śpi w dzień, ale tylko wtedy gdy wstanie bardzo wcześnie czyli między 5-7ą rano, to wtedy czy chce czy nie ma spać i zazwyczaj zasypia. No a jeśli wstanie później to nie śpi, nie chce i już, ale przynajmniej wieczorem idzie spać o ludzkiej porze i szybciochem zasypia w ciągu 10-20min. tfu.. tfu.. A sygnaturka śliczna, Zu przepięknie wygląda
) mojej nieszczęsnej ósemki, ale w sumie to idę na kosultację bo przez telefon dentystka nie byla w stanie stwierdzić czy podczas karmienia mogę miec znieczulenie, i chce najpierw obejrzec tego zęba i jezeli się da to go usónie:-), uff cieszę się że odwazyłam się zadzwonić;-).