Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

.
.
. Fakt bawiły się razem ale i tak musiałam ich mieć na oku i ciągle zwracać uwage co można a czego nie. No i bałaganu jakby tornado mi przez dom przeszło
. W gruncie rzeczy podziwiam osoby z dwójką lub więcej dzieci. Oczywiście pragnę jeszcze jednego bobaska, ale teraz to już nie wiem kiedy zachodzić;-)
, hmmm zatkało mnie i powiedziałam ze jeszcze w brzuszku a ona "aha". W Ogóle ostatnio to sie ciekawska zrobiła i ciągle pyta " a cio to jest?" zwłaszcza jak czytamy książki to pokazuje na obrazki i pyta.
.


na jakimś zjeździe byłyśmy i w sumie było 10 dziewczyn niektore z dziecmi i mężami (no i faceci trochę popili), ja tez byłam z moją połowką i Natalią. Twarzy nie pamiętam, ale wiem że rozmawiłam z Anielap i chyba Elmaluszkiem (ale nie jestem pewna czy oby na pewno to byłaś Ty). A i spotkanie było gdzieś pod Kielcami może Góry Świętokrzyskie, to był jakiś duzy plac (jakby budowy) z wielkim namiotem a my w tym namiocie. Spotkanie trwało tylko 4-5 godzin, nie wiem czemu tak krótko. Czemu sny bywają takie trudne i zagmatwane?

NIe boj zaby
przebadalam sie :-)
bo do POlski przylatuje ,tylko nie znam jeszcze dokladnego terminu.Dam znac jak bede wiedziec na 100%

Ciesze sie tylko ze do wyjazdu wszystkie przypadlosci powinny minac i ze w pelni bede mogla sie cieszyc wakacjami i piekna pogoda


No pewnie, że wywiad
Czytałam, że rząd planuje ogólnonarodowe szczepienie p-ko tej grypie - no to już rozumiem czemu



Ale żeby 10-latkę trzeba było pilnować...? Nie załamuj mnie, miałam nadzieję, że jeszcze KILKA lat i będzie gites... 
Ciekawe co będzie ze spacerem 

Magda liczy "ustnie" ale w życiu nie rozpozna napisanego numerku!!! Czy Ty Wojtka jakoś specjalnie uczysz, czy On sam z siebie taki zdolny????
Może z drugiej strony dobrze że wcześniej zachorowałaś - obskoczysz wszystkie dolegliwości, łącznie z @ i na wczasy będziesz jak nowo narodzona.
Kurczę, ja to się chyba nie załapię jakby co na następny wyjazd, bo nas finansowo zjedzą wakacje i remont, nie mówiąc o zużytkowaniu urlopu.
Wczoraj nieopatrznie powiedziałam że po obiedzie dam lody z jagodami i arbuzem i te sępy potem za mną oba łaziły i tylko słyszałam "kiedy będą te lody" - od Weroniki, albo "loda daj" - od Magdy. I żeby cokolwiek zrobić musiałam się w kuchni zamknąć, a te przylepione stały pod drzwiami i co chwila się darły "lodaaaaaa". Myślałam że ubiję.....
Pytanie czy Magda złapie czy nie - może to i lepiej, już bym miała z głowy.
Tomka cholera bierze, bo nie może nigdzie usiąść ani się położyć (zwłaszcza koło mnie), bo Magda zaraz podbiega i mu każe się podnieść, krzycząc "o kurcze, Tato puść", po czym On wstaje żeby Ją puścić a Ona odchodzi. I cały dzień taki , więc non-stop piana na pysku.;-)
Ostatnio z Weroniką razem śpiewały "Nie daj się" Dody i szalały przy tym ostro - ale mieliśmy ubaw!
A druga rzecz, to "czytanie" - Madzia ma taką książkę do kąpieli, gdzie narysowane są zwierzątka i przy każdym jest tekst typu "kto robi muuu, muuu - krówka robi muuu, muu". Weronika często Jej to czyta i wczoraj Magda siedzi sobie w kuchni na podłodze koło mojej nogi i gada "to lobi fa fa fa - kaćka lobi fa fa fa", "to lobi ko ko ko - kula lobi ko ko ko" itd.... I tak wymieniła jeszcze kilka zwierzątek.
Siedziałam i udawałam że nie słucham, żeby Jej nie speszyć.
Na wszelki wypadek zaopatrzyłam się wczoraj w komplet gaci na zasikanie. I to jeszcze nieźle trafiłam, bo przecenili gatki, które były w porwanych opakowaniach z 15 zł za 2 pary na .... 1 zł (ale faktycznie opakowania w strzępach prawie, porozrywane i zafoliowane). Kupiłam 4 paczki, czyli 4 zł za 8 par, a po przyjściu do domu okazało się że w niektórych paczkach były po 3 pary a nie 2 i tym sposobem mam 11 par gaci za 4 zeta. Grunt to okazja!

5 dni 39 stopni, nieprzespane noce i lek na uspokojenie. Dzis nocka zarwana, bo strupki sie goja i tez czasem swedzi
Zakaz kapania. A tu takie upaly
)Alez mnie nastraszylas,ja nawet nie wiezialam ze u nas tyle zachorowan
Teraz bede sie cykac.Ale fajnie ze juz spakowana.Bawcie sie dobrze dziewczynki
Obraz stekajacych dziewczynek za lodami mam przed oczyma
No i nasza Anni to chyba w jakim raju jest
bo zapomniala do mnie napisac;-)Sama jestem ciekawa...
I ciesze sie ze juz go tak nocnik w dupke nie parzy!
to moze da mamusi odsapnac;-)
Moze w koncu odespisz troche;-)|Tego Ci zycze!
;-)

Ja jeszcze do tego pracowalam w sobote i niedziele.
;-)Eksmisja zostala wykonana w trybie natychmiastowym i bez zadnych oporow co najwazniejsze
Odrkecilismy jedna bariere od lozeczke(jedna sciane znaczy) i przysunelismy do naszego lozka.Wiec jest tak jakby z nami tylko ciut nizej.Zasypia bez placzu tylko okolo 6-7 wchodzi nam do lozka i sie do mnie przytula.Ale to i tak wielki sukces jak na poczatek
A jak juz sie przyzwyczai to odsuniemy lozeczko!
Jutro maja rano do nas przyjechac.No i planuje kupic jakis ladny ciuszek dla Madzi bo ostatnio szefowa zazwonila do nas cobysmy wpadli z Amelka na kawke.W rezultacie Kundzik wrocil do domu z 2 ogromnymi torbami ciuchow po Madzi.Wiec tak mysle ze chyba wypada jakos sie odwdzieczyc.
Jupi wiec skoczymy do polski.Strosnie sie ciesze.