Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


u nas ostatnio KATASTROFA z obcinaniem, podcięliśmy go ostatnio z mężem jak spał, ale zaczął się kręcić i mu włosy do buzi powłaziły i się obudził. 


, piszesz, że Madzia zna cyferki, no to muszę się pochwalić, że Wojtuś też do 9 zna i do tego prawie wszystkie literki już czyta
Jakbym nie wpadła znowu przez jakiś czas, to od razu Ci życzę udanego wypoczynku. Żałuję, że nie dołączymy:-(
Skoro się 3 lata z dzieciaczkiem należą, to niech się wali na ryj
Z drugiej strony Ciebie podziwiam, bo ja już mam osobiście dosyć siedzenia w domu, ale Ty pisałaś chyba kiedyś, że Ci to odpowiada. Brawo
;-) a od ucha to faktycznie mogą być powikłania...

), ale latam za Wojtkiem i łapiemy siuśki. Dziś ślicznie zawołał na trawce za domem i było lanie po męsku, a teraz po spaniu też zawołał, i siedział długo na nocniku, ale zrobił!!!!

Mało się nie popłakałam ze wzruszenia;-)
:-)


, mam czekać po 25 lipca.
:-), ale sobie przyjemność zrobię, bo od Sławka zmarłej niedawno Babci dostaliśmy trochę kasy, to sobie chę meble wymienić w salonie, Wojtusiowi łóżeczko kupić, no i moskitiery idą na pierwszy plan bo Młody wygląda jak muchomor, tak go dziadostwo pogryzło.

;-)
No ale fakt niezbity - w szafce dzieciowej kaszki Małgosi już nie było (sama wyrzucałam opakowanie), a dziecię nakarmione. Rozpoznał opakowanie tego, co jej dał - do wyboru była jeszcze kaszka pszenna ;-)
Czytałam, że tak grubo przesadzili ze sprzedażą ubezpieczeń w stosunku do ilości lekarzy, że to już zakrawa na farsę 

Z tego, co się orientuję (przeraszam, nie mam teraz możliwości szperania w ustawie), to przysługują 3 lata wychowawczego maksymalnie do skończenia przez dziecko 4 lat. Więc możesz wziąc jeszcze rok i żadna jej zgoda nie jest do niczego potrzeba. Wysyłam pismo informujące, że przedłużasz wychowawczy do konkretnej daty i tyle - o nic nie prosisz. Co do ew. ochrony po wychowawczym, to obawiam się, że nic takiego nie ma... No ale poczekajmy aż odezwą się dziewczyny 
Jedno z nielicznych na Saskiej Kępie czynne do północy (poza sklepem nocnym
), super miła obsługa, wygodne fotele, zabawki dla dzieciaków + mile widziani goście ze zwierzakami :-) Jeśli ktoś mieszka w okolicy, to naprawdę ok 
No ale po takiej rekomendacji w końcu się zbierzemy 
No ale wiadomo - po takim podejrzeniu każdy by uderzył do okulisty... 
Gośc z pewnością nie czuje się ignorowany 




I super, że z oczami wszystko ok 

Masakra, bo jak już taką walnie, to ptaki spadają w promieniu kilometra
Oczywiście w majty, bo u nas odpieluchowanie nie rozpoczęte... No i gratuluję u Was udanego! 
Kazała im ostro cwiczyc - przy każdej okazji (wyszło 7-8x dziennie) - z poślizgiem (nie pamiętam co dała, ale podpytam i napiszę po weekendzie). Ponoc ten poślizg właśnie zadziałał 
Nieźle, mam już zaliczony bieg na czas połączony z pchaniem autobusu, miejscami pod górę, na odcinku ok. 1,5 kilometra
Forma mi się wyostrza ;-)
Ale gratki dla Wojcia za dorosłe sikanie. I... załamałaś mnie z tymi literkami...
:-(Magda literek nie zna wcale - a cyferki też tylko wymienia a nie liczy....
Super są, naprawdę, nawet mu podesłałam komentarz żeby zwolnił tempo, bo jak się zrobi sławny to mnie nie będzie stać żeby Go wynająć na Komunię Weroniki, nie mówiąc o tym że czasu mieć nie będzie.;-)
Ale naprawdę, ekstra zdjątka. No i co do NK, to nasz Kachasek wstawił tam swoje zdjęcia z ... obrony licentcjata!
Ta to ma tempo - rzuciła nas na dobre i wzięła się za studia, a przecież w zeszłym roku mi się wydawało że ona dopiero pierwszy rok ukonczyla????
No i jak się Kaśka zmieniła, bardzo zeszczuplała, włosy zapuściła! Normalnie szok - super wygląda.
, jak byliśmy na bilansie, czekaliśmy, to na korytarzu wszyscy się dziwili, że taki mały a numery na drzwiach chodził i czytał

do tego stpnia, że jak zjedliśmy obiad, to walnęłam się na kanapę, a Jacek dostał przykaz zerknąć na Maksa
No cóż efekt taki, że po godzinie jak wstałam (nie spałam oczywiście, bo Maks mnie co chwilę szturchał), podłoga zasikana, bo siusiak uciekł z nocnika, Maks rozebrany od pasa w dół, a czeklada z grześka wtarta w nową kanapę
co jeszcze to pewnie się okaże ;-) no ale chłopaki całe i zdrowe, a ja przynajmniej troszeczkę oddychnęłam 


