reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

Powitać.
Dzagudku, fajnie, że już jesteście. :tak:
Ja jak zwykle w locie, obiecuję, że wieczorkiem postaram się wpaść na dłużej.
Wszystko Wam opowiem czemu nie mam czasu dla Was:zawstydzona/y::-(
No to biorę Młodego i lecę na dwór.
Do później.
 
reklama
Dzagudku praca wre ? :D
Elmaluszku,dzieki ze pytasz...ospe Mela bardzo lagodnie przechodzi,do tej pory bez temperaturki,dopiero dzis rano miala stan podgoraczkowy.
Wypryskow kilka zaledwie na rekach ,jeden na brzuszku i na nosie,jak pojawiaja sie nowe to te stare juz znikaja wiec wielkie UUUFFFF...oby tak dalej,zeby barzdiej sie nie rozwinelo.
Slyszalam jednak ze po tak minimalym wysypie moze nastapic nastepny po okresie 2 tygodni.


Esiu!Ja mysle ze Amelka ta ospe to juz w Polsce zlapala,obserwuj dzieciarnie...kto wie...

Wkleilam jedno zdjecie na naszej klasie bo tam szybko i latwo,tak wiec nie bijcie.
Jak tylko bedzie wiecej czasu to wkleje.

Jolus no lasencja z ciebie nieziemska,ja taki brzunio to z rana mam :P
Cudnie i mlodzienczo wygladasz:)))
 
agik mam nadzieję, że nic złego się nie dzieje...
Olla jestem pewna, że Amelka nie będzie miała nawrotów - znam sporo dzieciaczków, które miały po 3-4 krostki i potem był spokój :tak:
Piotruś był szczepiony na ospę, tak więc przyglądam się tylko Małgosi ;-)

Upał. Wybrałam się na plac zabaw (koło 2-2,5km zalanego słońcem chodnika) i średnio wiem jak się nazywam ;-) Ale dzieciaki zadowolone, to najważniejsze ;-)
Piotrusiowi "odblokowało" się zatwardzenie - oczywiście na placu zabaw :-D Na szczęście już pod koniec pobytu, bo teraz w promieniu kilku m od śmietnika teren skażony :-D Jutro tam nie idziemy ;-)
 
Dzieki Esik:)
POcieszylas mnie bo pomimo ze ospa malinka i nie dokucza to jestesmy udupione w domu.Srednio to przyjemne a Amela wyjatkowo pobudzona heheh :D a wlasciwie to bllleee :/ :P
Ale sie usmialam ze strefy skazonej hehe:D
Co tam smrod,grunt ze dziecku ulzylo hihi :)))

Ciesze sie ze spotkamy sie w wiekszym gronie i ze na spokojnie posiedzimy,pogadamy..z Esia juz sie znam i nie moge sie doczekac nastepnych wakacji,super dziewczyna a Dzagudek cuna ,ciepla...tylko mam niedosyt bo tyle mialysmy czasu pogadac ile jest wspolnych zdjec :/
Musimy nadrobic na spotkaniu.
Esik opowiadala mi o Was troszke(uszy Was nie piekly heheh?) ale to nie to samo,tak wiec juz zacieram rece na mysl o spotkaniu,jeszcze klimatyczny Krakow do tego :)))Ale super :)))
 
Noo PLOTKARY JEDNE :-D;-)

Esia- jak ja Ci zazdroszcze sloneczka. U nas byla tak piekna pogoda cale 2 tygodnie i teraz nadrabiaja chmury. :-( A ja niskocisnieniowiec jestem zamiast pracowac wloke zwlokami po domu.
a wrazajac do zdjec - to ja tam 4 laski widzialam. :tak: Esia tez wygladasz slicznie opalona. :-) Nio i Dzagudek wyjatkowo rozwalajaca jest w tym czarnym stroju (barddzo mi sie podoba). Nio.


Powiem Wam, ze hehehe bylam na poczcie wyslac paczki klientom - nie pojechalam na krecenie filmu i juz zaluje bo sasiad na zlosc mi wysyla swoje foty z jakimis tam znanymi gwiazdami:dry: Ja zarobiona po uszy praca - siedze z 5 kawa w lapie i sobie w twarz pluje - ciekawie by bylo.

Nio, ale nie to chce Wam powiedziec - normalnie musze sie Wam pochwalic, bo mi takie rzeczy humor poprawiaja. Gosc jakis pocztowiec zaciagnal mnie na jakies wypelnainie aplikacji na karte kredytowa. Nie potrzebuje mam az za duzo w sumie- ale i tak chcialam sie popytac o jakies specjalne serwizy dla biznesow, wiec sie zaciagnac dalam do biura by siasc i gadac o moich 'potrzebach'. Wszedl jakis taki mlodzik z 22 lata moze czy cus i jej jak sie chlopak na mnie gapil, i sie skupic nei mogl i latal na moje zawolanie w te i spowrotem - i ja taaaka zadowolona - mysle se, ale ze mnie laska...:-p

a teraz sluchajcie hehehe
przychodze do domu i 'laska' patrzy w lustro a tam?... Bluska nie dosyc, ze na lewa strone (biznesowa) to jeszcze dwa guziki srodkowe nie zapiete i cyce na potrzymywanym staniku, az mi wylaza z nej:sorry2:
Pan z poczty nawet zdarzyl mi maila juz wyslac z zapytaniem kiedy znowu przyjde bo cos tamm:-D No zesz...

poza tym to mi sie wszy nawet snia po nocach...Czekam na pralkeee....
 
Ostatnia edycja:
Aaaa, Jolka, zapomniałam Ci powiedzieć, że udało nam się znaleźć tę wędzarnię. Na zadupiu totalnym i Tomek już chciał zawracać - jak się okazało prawie spod samej wędzarni.:-D A ja po całym spacerze wcześniejszym doszłam na miejsce raptem z ... 40 zł w portfelu.:baffled: Ale i tak kupiłam fląderkę, maślaną, łososia i śledzika i wypstrykałam się co do grosza.:-D
Agiczku, czekam na relację! Mam nadzieję że nic złego się nie dzieje.... przestraszyłaś mnie trochę.:-(
Anni, no takie przygody to tylko Ty możesz mieć.:-D:-D:-D Padłam.:-D:-D:-D
Esia, Ty tak na Piotwora psioczysz z tymi zapachami:dry:, ja tam nigdy nic od Niego nie czułam.:-D Ale Cię rozumiem, bo czasem Magda jak się zwali to jakby tchórza rozdarł.:baffled:
Olla z Esią, no ładnie!!!:dry:Tak nas obsmarowywać!!!:angry::-D Liczę że tylko "na dobrze".;-)
Ale dziewczyny, Wy mnie tak nie komplementujcie, bo ja prosty człowiek, nie nawykły do takich pochwał.:zawstydzona/y::sorry2:Ale dzięki.:-D

U mnie "praca" dziś wrzała, że hej. Zrobiłam całą "prywatę", jaką tylko się da.:-D Załatwiłam w administracji zdjęcie kaloryfera, z szefem możliwość zwiezienia gratów na czas remontu do naszego magazynu, z kolegą sam fakt transportu, zamówiłam łóżko dla dziewczyn, potwierdziłam wysyłkę prezentu na urodziny Tomka, które już w czwartek, zrobiłam "rozliczenie" wakacji, porobiłam przelewy itd, itp....:-D:-D:-D Na szczęście pracy niewiele, więc mogłam sobie pozwolić na taką "intensywną" robotę.;-)Tak że zaczynam się bardzo mocno brać za remont - przynajmniej "logistycznie".:baffled: Za to w chałupie wszystko leży i kwiczy, bo jeszcze dziś zaliczyłam po drodze z pracy żłobek żeby pobrać papiery (oczywiście nie załatwiłam, bo pani kurownik robi do 15tej i o tej porze już jej niet:baffled:). Weronikę dziś wydelegowałam do Babci na kilka dni, to od Niej odpocznę, a pozostałą rodzinkę wyżywiłam "po wczasowemu", bo zrobiłam frytki z "kepuciem" i hamburgery takie gotowe mrożone. Magdy ulubione.;-)
 
Nie bijcie proszę, że ja tak ciągle z doskoku. Codziennie Was podczytuję tylko nie zawsze mam motywację i zapał i wenę żeby cokolwiek napisać, chyba mam ogromnego lenia:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:
Dzagud zdjęcia superowe, jak oglądałam to przypominałam sobie miejsca gdzie my byliśmy (6 lat temu), a i szukałam sióstr z rodzinkami bo one w tym samym czasie były w Ustce. Mój M się śmiał ze mnie że na pewno znajdę. A remonciku chyba trochę zazdroszczę, bo ja mojego nie mogę dogonić (chyba z braku czasu) do głupiego wywiercenia dziur w półce.
Anni nio niesamowita jesteś
Esia teren skażony :-D:-D:-D:-D:-D
Olla oby szybcioche przeszła ta ospa i na tych paru krostakach się zakończyło.

A u nas wszystko po staremu Natalia próbuje trochę rządzić. Kulturka u niej niesamowita, gdy ktoś sobie kichnie to mówi "na zdlowie", gdy coś jej podaję mówi "dzięki" lub "dziękuje ", jak ją poproszę żeby cos przyniosła to mi podaję i mówi "plosię baldzo".
 
reklama
Olla no współczuję tej ospy... Jaka by u Was pogoda nie była, to jednak uziemienie domowe jest do dupy :dry: Super, że Amelka dobrze się czuje, ale to tym bardziej trudno ją w domu utrzymać. Jak długo tak musicie siedzieć? Konkretnie jakoś, czy do końca krostek?
anni dziękuję :zawstydzona/y: :*
A przygody masz niesamowite - kwiczałam czytając, aż się Małż dopytywał o co kaman :-D Spisuj, Babo, spisuj koniecznie! Żeby się nie zmarnowało!
Dzagud nie ma to jak produktywnie spędzić dzień :-D Kiedy zaczynacie remont? Współczuję zawczasu :dry:

Byliśmy dzisiaj obejrzeć kolejny klubik malucha dla Piotrka i właściwie się zdecydowaliśmy :tak: No i adaptację Młody niemal zaliczył - wparował do pokoju zabaw i... już tam został :eek: My obeszliśmy cały domek, posiedzieliśmy z panią w biurze, rozmawialiśmy prawie 40min, a on ANI RAZU nie próbował nas szukać. Cóż, należy się cieszyć, choć pani powiedziała, że jeszcze nie spotkała dziecka, które by w ogóle nie płakało za rodzicami :sorry2:
Teraz tylko musimy zdecydować od kiedy...

aniajw u nas też Wersal :tak: Gdy proponuję Piotrusiowi coś, na co nie ma ochoty mówi "Mama, dziękuję, nie" :-D Za pierwszym razem myślałam, że się przesłyszałam :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry