reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

Witam nową zdobycz na forum :).

Teraz to już chyba koniec naboru na czerwcówki, zaczął się sezon lipcówek o ile się nie mylę.

Co do brzuszka to mi trochę urósł, i też mam problem z zaakceptowaniem swojego nowego wyglądu. No nic, teraz nie ma się czym martwić zaczniemy diety za siedem miesięcy.... A może wogóle nie będą potrzebne, bo karmienie bardzo odchudza.
 
reklama
No nic, teraz nie ma się czym martwić zaczniemy diety za siedem miesięcy.... A może wogóle nie będą potrzebne, bo karmienie bardzo odchudza.

to prawda, ja już nie pamiętam o tych wszystkich kilogramach... już 4-5 tyg. po porodzie wróciłam do wagi sprzed cąży:-D a i dietkę stosuje- ale to nie z powodów estetycznych, ale dlatego że mała często miewała kolki.
 
Blanes przyjazna duszo. Już myślałam że ja jakaś wyrodna matka jestem :laugh2:

Jolka ty lepiej uważaj z tymi spacerami. Nie wiem jak u Ciebie ale u nas już lodowisko. Więc z równowagą będzie coraz bardziej krucho. Gdzieś czytałam że statystycznie każda ciężarówa raz się wywraca w ciaży, co jest wynikiem zmiany środka cieżkości. Jak Ty będziesz tak przez zaspy zasuwać to uważaj na siebie, żeby całej forumowej średniej nie wyrobić :baffled:
 
Jeśli chodzi o wywracanie, to z poprzednim dzieckiem wyrobiłam 200% normy (jestem przodownikiem pracy:tak:). Raz spadłam ze schodów w 5m.c. a póżniej w 8m.c. przewróciłam się na lodzie (nieodśnieżonym chodniku).
Co do chodzenia do pracy, to miałam nadzieję, że mnie pocieszycie i powiecie "Dasz radę", a tu jak na złość wszyscy mi to odradzają.
A ja lubię swoją pracę i nie chcę z niej rezygnować.
Poza tym w poprzedniej ciąży jeżdziłam na uczelnie codziennie 40km pociągiem do samego końca i nie było problemu, a rodziłam w grudniu, więc z wielkim brzuchem pokonywałam zaspy :-)
No ale teraz jestem trochę starsza :-(
 
Jak Cię to pocieszy to ja do szkoły muszę jeździć 200 km. Zapisałam się miesiąc przed testem :baffled: Nie przypuszczałam że tak łatwo nam to próbowanie pójdzie. I teraz się martwię bo terminie porodu mam końcowe egzaminy :wściekła/y:
 
Witam nowe mamusie i gratuluje :)
Dawno do was nie zaglądałam, u mnie wszystko dobrze objawów uciązliwych nadal nie mam ciekawe jak długo. A co u was dziewczyny jak sie czujecie?? Pozdrawiam :)
 
Grygana, wszelki duch... :-)

No wiesz pocieszaj się że jak się w 8 tyg nie pojawiły (przynajmniej o mdłościach mówię) to może się już nie pojawią.

Ja czuje sie bombowo, oprócz dyskomfortu psychicznego że rosne, ale o tym już nie wspominam bo dziewczyny ze mnie zlewają. Najbardziej mi doskwiera że nie mogę z moją psiapsiółą się podzielić nowiną, mimo że ona też zaciążyła i na pewno miałybyśmy tysiąc tematów. Boję się jednak że język ją za bardzo będzie świerzbił, a nie chce kusić losu. W pracy mają się dowiedziec najpóźniej jak to tylko możliwe.

Kiedy się wybierasz na badanko?
 
Hej dziewczyny!!!
Czy ból głowy też należy do objawów?
Tak mnie głowa boli, że zaczynam się zastanawiać czy mnie czasem nie zawiało. Wczoraj u nas nieźle powiewało.
 
Jolka111 niektóre dziewczyny na forum pisały że ból głowy to w ciąży normalka i może naprawdę dopiec, także możliwe że to jeden z objawów. Jak będzie Cię bardzo bolała możesz wziąc apap-lekarze pozwalają w ciąży brać właśnie na ból głowy. Trzymaj się-buźka
 
reklama
Mnie bolała strasznie, ale na szcęście tylko dwa dni i mi przeszło. Wolałam nie ryzykować i nic nie jadłam.

Za to moją frendę napieprzała dwa miesiące prawie non stop. Jadła dwa apapy dziennie. :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry