reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

efilo, ja co o tej mojej szyjce wiedzialam to napisałam... Generalnie miałam ostatnio za dużo pracy, za dużo stresu i za mało wypoczynku, mój organizm coś musiał w efekcie zawalić i tak wyszło że mu za ciężko z ciążą... więc musze odpoczywać żeby nadrobił zaległości. To tak na chlopski rozum ja rozumuje... ehhh malutki ten mój rozumek hihihi a w którym miejscu nie poszło dokładnie ciężko powiedzieć bo yniki mam super i jak mówiłam usg w środę.Ps. jak bierzecie prenatal to odstawiajcie folik bo prenatal ma bardzo duzo kwasu foliowego, a wiadomo co za dużo to niezdrowo:))
 
reklama
jeśli chodzi o syfki to myslę że to raczej zasługa drugiego trymestru niż witaminek, bo ja witaminki biore od 4tc, a syfki mi zniknęły jakoś koło 13tc jeśli dobrze pamiętam. Czytałam na samym poczatku ciąży że dla większości kobiet ciąża jest wspaniała dla ich cery i że w II trymestrze ten dobroczynny efekt zaczyna być widoczny, u niektórych niestety jednak działa to odwrotnie :( i wyglądają gorzej niż kiedykolwiek. Bo to wszystko w ciąży jest kwestią gospodarki hormonalnej a nie witaminek.
 
A ja nie muszę się oszczędzać, więc dzisiaj umyłam wszystkie okna i drzwi :tak:
Pozmieniałam pościele, a za chwilę zabieram się za pucowanie kuchni i łazienki, a później już tylko kurze, bo podłogami ostatnio zajmuje się mój miś ;-). Jak się mocno zmęczę, to może w końcu nie będę miała problemów ze spaniem ;-)
 
reklama
Jolka tytanie pracy!!! To ta osławiona energia z II trymestru? Do mnie jeszcze nie dotarła ;-)

Sorga jednak ze spaceru nic nie wyszło - wzięło mnie na gotowanie (:szok: ) i dopiero odeszłam od kuchni. Ale za to pycha rosół jest (pierwszy w życiu własnej roboty :D ) a mielone już się robią :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry