Blanes rozbawilas mnie do lez,normalnie strzal w dziesiątke,Jolcia pali obiadki i przez to nic nie tyje:-):-):-)
apropo tycia to wiece co mi sie dzis trafilo,poszlam do pracy i nie moglam po prostu uwierzyc,wczoraj mój faruch sie jeszcze dopinal a dzis juz nie moglam go dopiąc,i co musialam go przywiesc do domu,poczeka na okres po ciązy a teraz musze wziąsc taki szerszy jak na moją babcie(Zartuje):-):-):-)