Gingeros
czerwcówka'07
chory Antonek :-( od kilku dni miał biegunki, ale podejrzewaliśmy zatrucie podejrzanymi truskawkami (z resztą mój tata po tych samych truskawkach również miał czyszczenie ;-)) albo zęby (kolejne
). Dzisiaj o 1 wybudził sięAntek, jak go dotknęłam
gorący !!! termometr i 38,0 stopni :-( poleciałam do mamy, budzę ją, mówię o gorączce, a ona mi radzi: zmierz temperaturę
rada pielęgniarki z 40 letnim stażem pracy ;-) ibufen w ruch, przy okazji Antek okupkał przewijak :-( ok. 2 zasnęliśmy (ja we łzach).
). Dzisiaj o 1 wybudził sięAntek, jak go dotknęłam
gorący !!! termometr i 38,0 stopni :-( poleciałam do mamy, budzę ją, mówię o gorączce, a ona mi radzi: zmierz temperaturę
rada pielęgniarki z 40 letnim stażem pracy ;-) ibufen w ruch, przy okazji Antek okupkał przewijak :-( ok. 2 zasnęliśmy (ja we łzach).
dzwonię do teściowej, że przywożę małego, w końcu naszym pediatrą jest i ma dzisiaj wolne. W drodze, na przedmieściach ZG Antonek wymiotuje, bucha z niego sok. Panika, nie wiem co zrobić, sama z nim jadę 

chodzi i rozwala i wywala wszystko to co ja poukładam, w każdym pokoju z szafek i szuflad powyciągane ciuchy, włazi dosłownie WSZĘDZIE, wyciąga wtyczki z kontaktów, zabawki znowu wywalone z koszy!! i nadaje i nadaje i nadaje....
