reklama

Czerwiec 2011

mamaM - kiedys bylam na rozmowie na windykatora ale pan mi powiedział że za miła jestem :-D


asinka - zdrówka dla tymuli..biedactwo..moze jakis wirusek paskudny.. naszego ostatnio tez tak trzymało...:no:


uff padam na morde...dom odgarniety, pojechalam nawet sama z beniem do lidla po wrzosy :szok: sama nie wiem jak dałam sobie rade z siatami beniem biegajacym miedzy ludźmi i siatkami :D :-D

jeszcze troszke popracujemy bo glupio tak o 21 skonczyc prace i do łóżeczka :tak:


a jutro piątek !! :-D
 
reklama
No Ironia mam nadzieję, że to tylko od zębów... Bo już mam dość tych chorób :dry: A Ty to sobie zawsze ze wszystkim dasz radę, więc co tam Beniu i zakupy :-D Kończ ta pracę :-p Wolne Ci się należy!!

Ale pochwalę się, że Tymuś znowu zasnął sam w łóżeczku w ciągu 2 minut :-) A temp spadła do 37,8, więc rano się do lekarza przejdziemy.
 
no to super ze z maluszkiem lepiej ! :-D


ja to zawsze z michałem chodze z wygody bo mogę się rozkoszować zakupami - ale zawzielam się a co :) też sobie rade damy sami :-D po prostu trzymam go za kaptur jak na smyczy i daleko nie ucieknie bo sie purpurowy robi na buzi hihi :-D:-D
 
Hehe purpurowy powiadasz :-D??
Ja nie lubię z Sz.chodzić na zakupy, bo mnie zawsze pogania i nie mogę spokojnie pooglądać. A Tymek na zakupach zainteresowany wózkiem, o ile się nim jeździ, bo jak staniesz, to zaczyna wychodzić :tak:
Martadelka a gdzie Ty??
 
witam porannie

u nas dziś noc dobrze, Mati przez sen troche pojeczał ale dostał smoka, pogłaskałam go po pleckach i zasnął dalej, rano na pół godziny wyladaował u mnie
chyba tak co druga noc bedziemy spac dobrze :eek:

matkoooo jaka u nas dzis mgła, masakra jakas, nic nie widac, a my na spacer mamy iść, ale az nie miło wychodzic :baffled:

asinka napisz jak dzis Tymek? i jak nocka u was?

ironia ja tez juz nie jedne zakupy zaliczyłam sama z Matim tylko na szczescie on narazie grzecznie zajmuje sie zawsze czyms w wózku, a ostatnio G. wymyslił ze sama bede jezdzic na zakupy a on w domu z Matim, ja to wole wspólnie robic zakupy, ale zawsze wtedy ograniczenie czasowe mamy ze wzgledu na Matiśka

miłego dzionka babeczki :-)
 
ja juz chłopaków odwiozłam zakupy w lidlu zrobiłam :) wziełam spodnie ale niestety nie pasuja w biodrach :( musze pozniej jechac oddac ehh :confused2::confused2:

lece do pracy ogarnac na tyle zeby jutro miec cały dzien wolny dla beniuszka :)
 
Nie ogarniam :baffled:
Młoda niestety średnio, wczoraj dwa razy wymiotowała, rano b.kwękająca i marudna :eek:, obudziła się przed 7 i nawet popłakiwała w łóżeczku. Oczywiście moja Mama daje mi popalić, wymyśla Młodej choroby - jakoby wczoraj rano żółta była -, wszystko opowiada płaczliwym głosem, niemal histerii dostaje. Więc zdecydowanie nie mogę Młodej na weekend zawieść choć na trochę a mam od .... roboty :wściekła/y:Dziś dzięki Bogu z opiekunką więc w miarę.
Ironia - ja niestety noga do języków jestem :zawstydzona/y:
Najlepszości dla wszystkich Chorych :tak:
 
Ostatnia edycja:
Hej!!
U nas dzisiaj dużo lepiej. Obudziliśmy się z Tymkiem o... 10 :szok: Tymek już bez gorączki, więc raczej zęby. Jeszcze zauważyłam dzisiaj, że w uchu, z tej strony co zęby wychodzą miał zebrany miodek, taki aż brązowy i zaschnięty. I do lekarz nie poszliśmy...
Ironia ja też "poliglotka" haha ang. na poziomie B2+, niemiecki podstawy, włoski podstawy, ale będę ciągła więcej.
 
hej,
dobrze, że z Tymkiem już lepiej - wiesz asinka, czasem coś dzieciaka łapie i to dobrze, jak jest temperatura, bo to znaczy, ze organizm się zbroi do walki - i właśnie fajnie tej temp. od razu NIE ZBIJAĆ, no ale tez wiem jak to jest w praktyce:-(ja robię tak, że jak jest dzień, to nie zbijam (ale u nas żadne nie miało temp. powyżej 39 stopni - tj. chyba Nina podczas 3 dniówki doszła do takiej), a jak widzę, że dzieć umęczony gorączką to na noc coś łagodnego daję, żeby przespał spokojnie (i dla swojej wygody, nie ukrywam); anyway - asinka: oby sobie to poszło i nie wróciło!

forever - po Twoim opisie i zawsze gdy słyszę takie rzeczy okropnie się cieszę, że moja mum jest baaaaaardzo daleko, bo byłoby to samo; pewnie od razu poleciałby tekst: a słuchaj, może to coś zakaźnego, przecież dziecko nieszczepione:-Djakby szczepionka takim dobrodziejstwem była, ale o to to my zawsze się spierać będziemy;
to jak przetrwasz weekend, skoro mama jako opieka w grę raczej nie wchodzi?

miłego dnia, dziewczyny! ja dziś wstałam zdecydowanie lewą nogą, naburczałam na wszystkich, powyżywałam się na potomstwie:zawstydzona/y:a zwł. na Ninie i teraz uciekam przed wyrzutami sumienia:zawstydzona/y:
 
reklama
asinka - u nas beni tez czesto ma czyszczona uszka 2 - 3 razy w tygodniu :) im czesciej sie czysci tym wiecej woskowiny sie zbiera ;-)


a on uwielbia jak sie mu gmyra koło uszu :-D


no poogarniałam troche prace, lece złozyc łozko, ogarnac pranie i coś zjeść :)

ale ten miesiąc szybko leci masakra jakaś ! :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry