u nas 30 stopni, nie da się wytrzymać. Rano byłyśmy na spacerku ale szybko zrobił się upał i uciekłyśmy. Dziś nawet u mnie w domu jest chłodniej, a to rzadkość. Mała od kilku dni jakaś marudna, może to przez ta pogodę? Nie wiem co jej jest

Kręgosłup mi już wysiada. Próbowałam dziś kilka razy tą chustę, którą dostałam, ale jakoś nie mam do niej przekonania. Udało mi się łądnie ułożyć Marysię, ale mi było niewyodnie. PO 10 minutach bolały mnie plecy, bo ona jest tylko na jedno ramię. Chyba zacznę polowanie na jakąś normalną długą chustę, bo moj kręgosłup długo tego nie wytrzyma a Marysia coraz cięższa.
Dziś idziemy na usg bioderek a w piątek szczepienie. Aż się boję...
Misia no pewnie, że jechac nad jeziorko! Przecież i tak całymi dniami siedzicie na powietrzu więc co różnica w którym miejscu? A może Malwinka zaśnie i uda ci się chociaż zamoczyć stópki?
Ja już nie wiem czy ze mną jest coś nie tak, bo nie widzę nic złego w zabieraniu maluszka ze sobą w różne miejsca, a widzę po reakcji niektórych osób, że dla nich to coś strasznie dziwnego! Dlaczego mam nie jechać z dzieckiem nad rzekę? Albo iść do koleżanki? Albo do restauracji i usiąść z mężem i wózeczkeim w ogródku. My chodzimy gdzieś codziennie, nie potrafię dostrzec różnicy między spacerem pod domem a wyprawą nad rzekę, ale może wyprowadźcie mnie z błędu. Ja już fioła dostaję jak po raz kolejny słyszę od sąsiadki, że męczę dziecko i myślę tylko o sobie! A może właśnie dzięki temu jestem taka szczęśliwa i nie dopadł mnie żaden kryzys???
katamisz hehe, a ja marzę o tym, żeby troszkę polało i temperatura spadła o 10 stopni bo żyć się nie da

Ja na gotowanie nie narzekam. Popróbuj jakieś nowe rzeczy. Zrobiłam wczoraj nadziewane papryki i wszystko jest ok. Warto testować nowe produkty. RObię cielęcinkę w warzywach, zapiekankę z ziemniaczków, kiełbaski, sera i koperku, duszone cukinie, pstrąga w piekarniku. Jutro zrobię jakieś pieczone mięsko, może z jabłkami. Aaa... no i zamierzam wypróbować spaghetti własnej roboty.
justynka kocham te małe sukieneczki! Teraz w takie upały jest super, bo zakłądam tylko pieluchę i sukienkę.
Madzioolka chyba też kupię tą herbatkę, głównie pod kątem siebie samej bo ja mam wciąż problemy z zatwardzeniem
mamusia córeczki plan na lenistwo na kocyku brzmi cudnie! Napisz potem jak było
agatka ale twój mały ma spanie! SUper! Moja też coraz łądniej śpi, zwykle ok 6h, potem jeść i jeszcze 4 więc nie jest źle.