hejka
wczorajszy dzień - tragedia, dosłownie tragedia. Nie dość, że Emi wstała o 4.20 skora do zabawy (myślałam, że jej krzywdę zrobię

), to potem wszystko było na 'nie', zasnęła dopiero 14.30; mnie ból głowy dopadł okropny i cały dzień trzymał, cierpliwości chyba mam za mało, teraz jeszcze jeść nie chce, to już w ogóle szlag mnie trafia
ja już oficjalnie na urlopie, dziś i jutro ostanie zakupy, pakowanie i w drogę.
mgordon przepraszam, bo Tobie na pewno nie było do śmiechu, ale mnie rozwaliła Amelka, pies, łazienka

aha Ty z Olkiem w domku Jesteś czy wróciłaś do pracy?
kati hej, hej po urlopie! mało napisałas, ale chyba nie było tak źle na urlopie, co? Oczywiście nie licząc zapalenia piersi, ale piszesz, że lepiej, to dobrze a zatoki? Czekamy na relację i fotki oczywiście
forever fajnie, że się odzywasz

trzymam kciuki za lepszą pogodę (a ma być od piątku/soboty

)&&&&& i tylko sprzyjające inne warunki

no i spotkanko z Blusią i Adą - super
lavrunia a co Ty wczoraj porabiałaś? Spakowana? Bo ja w szczerym polu
moon jak dzisiejsza nocka? rano też pobudka o 6?
mamoM to też teraz poranne katusze przeżywasz ze wstawaniem... No u mnie 6, po 6 to normalka bo do pracy idę, ale jakbym nie szła to faktycznie można się zdrzaźnić

Męża jak dobrze pamiętam masz teraz na wyjeździe? Kiedy wraca?
katamisz no koniecznie zrób podstawowe badania, bodajże
kati miała problemy z wypadaniem włosów. Co do ciekawych miejsc to... może wioski indiańskie? Koleżanka teraz była z dzieciakami, ale nie pamiętam, w jakiem miejscowości

jak Gracka?
dubeltówka wczoraj wieczorem głównie Tobie odpisywałam (ale wcięło mi posta i może dobrze), bo tak mnie zagotowało to, co napisałaś a dokładnie Twój brat, że

jak mnie wkurza (to nie personalnie do Twojego brata oczywiście), jak ludzie łatwo osądzają, krytykują innych a zwł niedzieciaci - dzieciatych. A skąd niby oni wiedzą jak to jest, jakie się ma wtedy problemy i jak się człowiek zachowuje skoro oni nie są w takiej sytuacji. To jest tak jak ze wszystkim - łatwo oceniać, skoro samemu nie jest się w skórze danej osoby a już co do dzieci to już w ogóle inna bajka. Absolutnie rozumiem Twoje w.kurwienie, nie masz dzieci to nie radź, nie krytykuj - centralnie zamknij się - przepraszam, że tak się unoszę ale mam w rodzinie osobe, która notorycznie daje mi swoje cenne uwagi dotyczące wychowania Emi, postępowania z nią itd Niestety a może 'stety' jak się nie ma dzieci, to g... się wie o wychowaniu. No bo nawet co innego jak się wychowuje w dużej rodzinie, zajmuje rodzeństwem, cz pomaga siostrze czy bratu w przypilnowania ich dzieci - to nie to samo, każda z nas dobrze o tym wie, a Ty masz jeszcze dwójkę dzieci, więc też inna para kaloszy. Kończę bo sie nakręciłam. Tulam Cie mocno! Jesteś Najlepszą Mamą dla Asi i Emilki!!! aha ze szczepieniem też bym tydzień poczekała
andariel witaj, no trochę Cię nie było, fajnie, że znowu się odzywasz

Gratulacje dla siostry, wierzę, że było Jej ciężko ale najważniejsze, że już po wszystkim i Emilcia zdrowa

dawaj fotki dzieciaczków

co z tą odległościa i powrotem do Gorzowa? jesteście teraz za granicą?
trasiu a jak dzisiejsza nocka? tak Marysia daje Ci czadu? a jak ze spanie na urlopie, poza domem?