reklama

Cztery koła dla naszych maluchów

Kasia_B ja słyszałam, że te foteliki Emmaljingi słabo wypadają właśnie z tą bazą z Iso-fix. My nie mamy autka z Iso-Fix wiec fotelik będzie montowany do pasów (bo z tego co zrozumiałam w sklepie też można go tak montować) a w testach tak montowany dostał 4. Mój mąż widząc moje napalenie na ten wózek dzwonił wczoraj to przedstawicieli tej firmy w Polsce i dowiedział się, że u nich też można kupić (dają nawet 7% rabatu hmm dużo nie jest ale zawsze coś:). Na pewno tam podjedziemy i dopytam wtedy jeszcze o ten fotelik :tak:
 
reklama
no tak - z baza maja 1 gwiazdkę a bez bazy 4, ale skoro sa foteliki, które mają 5 gwiazdek w tej samej kategorii i to niezaleznie od tego czy z bazą czy nie tzn, że jednak są w czymś lepsze :-)

tak jak pisałam poprzednio, dla mnie wózek ma drugorzędne znaczenie, a od fotelika może zależeć życie dzieciątka więc musi być najbezpieczniejszy jaki jest :-)
myslałam też, żeby kupić po prostu emmaljungę bez fotelika i po prostu nie korzystać z opcji montowania fotelika na stelazu wózka, ale chyba potem bym żałowała tej decyzji ;-)
 
Jakoby ktoś był zainteresowany Roan-em to moge go spokojnie polecić.Miałam go przy córci i sprawdził sie świetnie.Służył nam bezawaryjnie przez 2 lata,pamiętam że minusem była jego waga(ale to było 10 lat temu i pewnie juz cos zrobili w tym temacie).No i cena dobra bo widziałam nowe za ok.1000zł a na allegro używane (gondola+spacerówka+fotelik) w świetnym stanie już za 400zł.

Mam pytanie:czy wszystkie kupujecie nowe wózki? Bo już sama nie wiem czy jest sens?
 
Dziewczynki jesli moge wtrace sie do tej dyskusji odnosnie fotelika montowanego na stelazu wozka. Poniewaz moj syn jest z podobnego okresu w jakim teraz beda rodzily sie nasze dzieciaczki my rowniez mielismy dylemat odnosnie wozka i folelika (czy kupowac taki ktory bedzie pasowal do wozka) i zdecydowalismy, ze chyba nie jest to sprawa pierwszorzedna, bo po pierwsze to bedzie okres jesienno/zimowy, wiec na spacerki z dzieciaczkmi w fotelikach i tak wychodzic nie bedziemy, a na wiosne wiekszosc dzieciaczkow przeniesie sie juz do spacerowek. Gdybysmy rodzily wiosna lub latem to inna sprawa, ale w takiej sytuacji nie wiem na ile bedziecie korzystaly z takiego rozwiazania;-)
 
asiulkaa też myslę ze z tych nosidelek na stelażach wózków nie za duzo skorzystamy.Chyba ze ktoś tak bardzo uwielbia zakupy ze bedzie z takim malutkim dzieckiem po jakis centrach handlowych biegal, wtedy jest wygoda fotelik na stelaz i w trase.Najwazniejsze dla mnie jest bezpieczenstwo dziecka w czasie jazdy i wybiore dobry fotelik (np. maxi-cosi bardzo dobrze wypadl w testach), a co do wozka jeszcze nie jestem na 100% zdecydowana wiec nie koniecznie bede patrzec czy pasuje do niego fotelik.Choc poki co stawiam na x-landera i tam mozna zamontowac chyba przy pomocy odpowiednich adapterow.

Egrunia co do dylematu nowy czy uzywany wozek tez sie zastanawiam.Oczywiscie chcialabym nowy ale patrzac na te ceny i wszystkie czekajace nas wydatki nie wiem czy nie skusze sie na jakis uzywany, tym bardziej ze chcialabym zainwestowac bardziej w dobry fotelik samochodowy.Widzialam niektore wozki uzywane w bardzo dobrym stanie ale tez takie w tragicznym i to po jednym dziecku.Wiec to tez zalezy jaka okazja sie trafi.Ale bede wypatrywac czy sie nie trafi jakis uzywany.
 
jesli chodzi o fotelik 0-13 to jestem już zdecydowana na Maxi Cosi i szukam wózka pod tym kątem, z tego co się orientowałam to poza wózkami mura pasują jeszcze do x-landerów, a na adapterze tez do Mutsy i Teutonii (na razie szukam informacji o tym ostatnim ...) i nie wiem czy coś jeszcze ...

Ja niestety jeszcze nadal nie wiem czy będę miała samochód z Iso-fix czy nie więc jeszcze nie wiem co z zakupem bazy ...

wczoraj się dowiedziałam, że do Jedo maxicosi też pasuje.
 
Ergunia - my kupujemy na pewno nowy wózek bo to nasza pierwsza dzidzia a planujemy jeszcze jedno napewno... Więc myślę że jak będziemy dbać to zostanie jeszcze dla drugiego dzieciaczka :) Ale wiadomo to są koszty dodatkowe i wcale nie małe... Ale ja bym nie potrafiła odmowić sobie tej przyjemności kupienia nowego, czyściutkiego wózeczka :)))
 
Ja kupuję nowy wózek - a raczej wybieram a teściowe kupują :-), gdybym miała sama kupić to bym się zastanawiała, ale tez planuję jakies 2-3 lata po pierwszym dziecku kolejne, więc raczej tak czy siak kupiłabym nowy ...
fotelik z kolei na pewno kupię nowy - nigdy się nie wie co się działo z używanym fotelikiem, czy nie został jakoś uszkodzony itp. wolałabym nie ryzykować.

Co do montowania fotelika na stelażu cały czas się zastanawiam, wiem, że pewnie za długo z tego nie skorzystamy, ale myślę, że kilka razy na pewno nie chcę tak od razu pozbywać się tej opcji :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry