• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dolegliwości naszych Maluszków....

Mysiu,niestety nie moge pomóc malutkiej Milence,bo problem noska Wojtusia to "suce baboki".

Renee ja tez codziennie wychodzę z Wojtkiem,dziś to nawet w deszczu chodziliśmy,niech wie jak czasem jest brzdko na dworze.Chociaż pewnie nie jarzy bo z reguły spi:-)
 
reklama
Renee ja też wychodzę codziennie z dziećmi na spacerek i jak juz kiedyś mówiłam z Krzysiem malutkim wychodziłam nawet w duże mrozy i chłopak zdrowy (odpukać) do tej pory :-)
 
Ja też wychodzę z Igorem codziennie bez względu na pogodę
Oczywiście trzeba hartować dzieciaczki:tak:
Mycha ten nasivin to możesz wypróbować , przecież już kiedyś kropiłaś Milence?
 
Agutko jak ty dawałaś Zuzi ten Nasivin?? Bo Adasia kropiła bezpośrednio do nosa a ty?????? Ja juz nie wiem jak on mi powiedział, ale wydaje mi sie że jak się zakropi no nosa to to spłynie do gardła i co??

Mychus,mi pediatra kazala podawac normalnie do noska. Mowila,ze mam kupic Nasivin Soft 0,01%. Ten "soft" wlasnie nie splywa do gardelka. ;-)

Milenka wyzdrowieje,glowka do gory! :-)
 
Mycha będzie dobrze;-),przejdzie jej.A może powetrze masz za suche?

Niestety i Szymek zaczyna kichać.Normalnie w domu mam szpital,a wszystkich zaraziła Martyśka.
Dziewczyny a Wasze maluchy dostają jakieś witaminy :confused:bo mi pediatra przepisał Cebion w kropelkach.Podaje 2 krople,są o smaku pomaranczowym.
 
Mamaoska ja daję małej Cebion multi-3 kropelki dziennie, smak pomarańczowy, za którym Ala nie przepada;-) :-D -rozpuszczam jej te 3 kropelki w wodzie 10-20 ml.:-)
 
Mi lekarka żadnych witamin nie dała, ale ja biorę więc moze nie będę przesadzać, bo co za dużo to niezdrowo;-)
byłam z Frankiem u dermatologa-alergologa.. okazuje się , że ta jego ciemienucha i wypryski to jednak alergia i łojotokowe zapalenie skkóry.. zakazała używac oliwki , smarowac mam go tylko maścią robioną ( bialą) no i przejść na restrykcyjną dietę.. do tego mam azakaz wprowadzania Frankowi nowych pokarmów dopóki nie zgadniemy na co ma alergię.. a ja co dwa tygodnie moge sobie wprowadzić coś nowego do diety... zwariuję chyba.. w takim tempie to ja do wiosny nie zacznę jeść normalnego jedzenia.. :(
 
reklama
Agamamoani my mamy to samo, to znaczyżNela ma. Też myślałam najpierw ze to ciemieniuszka ale jakos mi tak nie pasowala. Pamiętam jak to wyglądało jak miala a u Neli wygląda to raczej (na główce, we włosach) jak sie za mocno opaliny i pękają nam bombelki i schodzi skóra, to ona ma taka właście schodzaća, łuszcząćą sie skórę. Dostalam od koleżanki taki krem robiony w aptece, przepisała jej lekarka dla jej cór3eczki na skazę białkowa i naprawdę Neli pomaga ale jak nie posmaruje przez 3-4 dni to znów wraca.
Co ty teraz jesz aby mały nie miał tego uczulenia? Bo ja to już nie wiem sama co mogęa co nie :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry