_Pysia_ Z naszym dorobkiem to minimum Kembridż! Ale szukamy czegoś bardziej renomowanego... na szczęście jest jeszcze czas!
shingle tylko teraz tak... jaka jest ta miara? Biedni, średni i bogaci? Jakie są granice, bo jak ja już mam 700zł na głowę, to jestem bogata czy średnia? Bo biedna nie jestem i to wiem...
Ale gdyby od naszych pieniędzy odliczyć czynsz, rachunki, dojazd do pracy i żarcie, które jest niezbędne, to zostają nam grosze! Gdzie tu logika?!
rehot1sb jakie Ty masz zajebiaszcze podejście! "stara gdzie obiad" - dobry tekst!